Jak podały indonezyjskie media, co najmniej 50 osób zginęło w katastrofie Boeinga 737 należącego do linii Sriwijaya Air. Samolot zniknął z radarów zaraz po starcie, a agencja ratownictwa lotniczego Basarnas poinformowała o znalezieniu szczątków „w morzu na północ od Dżakarty", które mogą wskazywać na katastrofę tego samolotu.
Indonezyjskie służy prowadzą poszukiwania w miejscu odnalezienia szczątków rozbitego samolotu.
Jak informowały tamtejsze lokalne media, na szczątki samolotu natknęli się rybacy w Morzu Jawajskim.
Samolot – jak podaje serwis Flightradar24 – zniknął z radarów cztery minuty po starcie. Maszyna w ciągu jednej minuty miała stracić około 3000 m wysokości.
Reuters z kolei podkreśla, że model, który uległ w sobotę katastrofie, był bardzo wysłużony.
mp/pap
Komentarze
3 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
czasem lepiej się nie odzywać zwłaszcza jak nic nie wiadomo... i lepiej nie odnosić wszystkiego do polskiej tragedii ..to dziwne ze jesteś taki głupi...
To dziwne. Samolot zniknął z radarów i ludzie zginęli, a w Smoleńsku nie zniknął i ludzie też zginęli. To w końcu radar zabija czy nie?
Ponoć te 50 osób chorowało na covid a katastrofa była tylko współistniejąca do ich śmierci