Wiadomości

Katyń. Pamiętamy!

Mimo, że upłynęło już 75 lat od tragedii, do dziś wiele kwestii związanych ze zbrodnią katyńską nie zostało wyjaśnionych. 25 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do Zbrodni Katyńskiej; w komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD.

2 min czytania
Katyń (fot. archiwum)
Katyń (fot. archiwum)

Mimo, że upłynęło już 75 lat od tragedii, do dziś wiele kwestii związanych ze zbrodnią katyńską nie zostało wyjaśnionych. 25 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do Zbrodni Katyńskiej; w komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD.

- Józef Stalin i Biuro Polityczne KPZSRR podejmując decyzję o wymordowaniu ponad 22 tys. Polaków kierowało się tym kryterium, że byli absolutnie nie do zresocjalizowania -byli wrogiem komunizmu. Byli Polakami i dlatego też podjęto decyzję o ich wymordowaniu. Musimy też pamiętać o tym, że drugi okupant robił to samo. W ramach akcji AB również wymordowano wiele tysięcy polskiej inteligencji – powiedział dr Sławomir Poleszak z lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

Jak dodał dr Sławomir Poleszek – chodziło o to, żeby pozbawić Polaków przywództwa elit, które mogłyby kierować walką o odzyskanie niepodległości.

Oficerowie Wojska Polskiego, których zamordowano w 1940 roku, do końca pozostali wierni Polsce.

- Mimo indoktrynacji, nie wyrazili zgody na współpracę z radzieckimi komunistami. Dlatego najważniejsze jest to, aby przekazywać młodemu pokoleniu prawdę o Katyniu. – podkreśliła Danuta Malon – córka oficera zamordowanego w Katyniu, por. Mariana Miżołębskiego.

- Przez te lata mieliśmy właściwie trzy zadania: odkłamywanie fałszowanej historii, upamiętnianie pomordowanych poprzez stawianie pomników czy tablic oraz trzecia rzecz, w tej chwili dla nas najważniejsza, tj. to żeby młodzież znała historię zbrodni katyńskiej. Bo właśnie młodzież jest gwarantem, że ta pamięć będzie trwała – dodała Danuta Malon, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Lublinie.

W nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r., a więc w czasie, kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, przeprowadzonej przez władze sowieckie.

O jej zorganizowaniu decyzję podjęła Rada Komisarzy Ludowych 2 marca 1940 r. Według danych NKWD, w czasie dokonanej wówczas wywózki zesłano łącznie około 61 tys. osób, głównie do Kazachstanu.

Przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie, będą dziś protestować członkowie rodzin zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje, a w wielu polskich miastach sprawowane będą Eucharystie w intencji pomordowanych oraz organizowane są marsze pamięci, wystawy i projekcje filmów.

KZ/Radiomaryja.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej