Francja jest światową rekordzistką w spożywaniu leków przeciwdepresyjnych, od których „uzależnionych" jest 5 milionów ludzi. Chore społeczeństwo zachęca się do masowej redukcji złego samopoczucia.
Minionej jesieni został stworzony przez firmę specjalizującą się w problematyce stresu w pracy tzw. bilet do psychiatry - „Ticket-psy". Każdy zatrudniony może zafundować sobie seans psychoterapii na koszt swojego pracodawcy.
Podobnie jak popularny we Francji kupon restauracyjny czy czeki wakacyjne, podobnie karnet gwarantujący anonimowość przepisywany jest przez lekarza pracy i daje prawo do dziesięciu seansów u psychologa czy psychiatry na koszt pracodawcy. Firmy z różnych dziedzin aktywności (banki, transport, informatyka itp.) uczyniły już pierwszy krok i wykupiły abonament angażując ok. stu psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów.
Jedni widzą w tym kolejne „socjalne osiągnięcie", inni, bardziej świadomi alarmują o prawdziwej „instytucjonalizacji złego samopoczucia". Zamiast zająć się przyczynami psychologicznego cierpienia, znaleźć je by móc je zredukować, czyni się leczenie jedynie mniej kosztownym zwiększając „rynek depresji" będący i tak w dużej ekspansji.
MaRo/novopress
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.