Jak informuje portal Money.pl, w stan oskarżenia postawiony został znany polski sportowiec, zawodnik MMA i wielokrotny Mistrz Świata Strongman. Mariuszowi P. grozi do 5 lat więzienia za przywłaszczenie cudzego mienia.
Chodzi o głośną sprawę z 2018 roku. Wówczas to sportowiec, razem z innymi osobami miał wejść do jednego z hosteli, wywiercić zamki, zająć pokoje i rekwirować meble. W ocenie P. miał on prawa do części biznesu, które nabył od żony właściciela hostelu Andrzeja Kowalczyka.
Do sądu przeciwko sportowcowi wystąpił Kowalczyk. W rozmowie z portalem money.pl P. przypomina, że sam Kowalczyk ma obecnie wytoczoną przez niego w sądzie sprawę dot. pomówienia. Sportowiec podkreśla, że wymienił w hostelu część zamków, ale dlatego, że zaginęły klucze.
W procesie Mariusza P. oskarża pełnomocnik poszkodowanego, nie prokuratura. Wcześniej katowicka prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, nie doszukując się żadnego czynu zabronionego.
kak/money.pl
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
W sumie wszystko się zgadza. Jestem w PiS, jestem kryształ, prowadzę biznesy. Ten Anonim to jakiś prorok jest.
Tusk idzie, posrałeś się pisdztielcu, ja tylko żartowałem.
co ty gadasz, PIS rzadzi jedynie 6 lat i nic nie moze zrobic - nawet jak masz nieodsniezony chodnik to zawsze winny tusk, niemcy, PO
Też dobry pomysł! W sumie byle być w Bandzie Czworga, PiS, PO, PSL, SLD. Wzajemnie kryją swoich złodziei. Ale jednak największy rozmach jak dotąd ma PiS. Hurtownicy, tamci patrzą z zazdrością, detaliści, i przebierają nogami żeby ich zastąpić.
By być nietykalny musiał by być w PO !!!
Mariusz pewnie sobie teraz wyrzuca... Mógł się zapisać do PiS! Mógłby spokojnie prowadzić biznesy. Kryształ by był!