Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu poinformowała, że były prezydent Lech Wałęsa został wezwany do prokuratury w celu złożenia wyjaśnień w śledztwie dot. składania przez niego fałszywych zeznań.
Były prezydent został do tej pory trzykrotnie wezwany do prokuratury i nie stawił się w żadnym z wyznaczonych terminów. Za każdym razem przedstawiał zaświadczenia lekarskie, jedno dotyczące pobytu w szpitalu i dwa poświadczające „niezdolność do pracy”.
- „Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu od prywatnej osoby. Dotyczy zeznań, które Lech Wałęsa złożył w 2016 roku w postępowaniu karnym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970–1976. Przesłuchany wówczas w charakterze świadka i uprzedzony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i zatajenie prawdy, zaprzeczył, aby sporządzał i podpisywał okazane mu podczas przesłuchania dokumenty znajdujące się w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bolek”
- czytamy w komunikacie Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
- „Wiarygodność zeznań Lecha Wałęsy podważa opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego i korespondujące z nią dowody, które wykazały, że dokumenty znalezione w teczkach tajnego współpracownika SB o pseudonimie Bolek, w tym zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, pokwitowania odbioru pieniędzy i doniesienia agenturalne, są autentyczne.”
- dodano.
Wskazano, że na tej podstawie w 2018 roku umorzone zostało postępowanie ws. podrobienia dokumentów SB na szkodę Wałęsy. Przypomniano też, że składanie nieprawdziwych zeznań jest przestępstwem z art. 233 § 1 kodeksu karnego.
W komunikacie przypomniano, że biegli „kategorycznie i bez wątpliwości” stwierdzili, iż:
„ odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa z 21 grudnia 1970 roku zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę;
17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy za przekazane funkcjonariuszom SB informacje zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
29 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, sporządzonych i podpisanych kryptonimem Bolek, zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
5 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, nieopatrzonych kryptonimem bądź innym podpisem, także zostało nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
6 odręcznych doniesień tajnego współpracownika zostało sporządzonych przez Lecha Wałęsę, natomiast kryptonim ,Bolek na tych doniesieniach został nakreślony przez ustalonych funkcjonariuszy SB;
1 odręczne doniesienie zostało sporządzone przez ustalonego funkcjonariusza SB i opatrzone na każdej stronie kryptonimem Bolek nakreślonym przez Lecha Wałęsę;
1 odręczne doniesienie tajnego współpracownika zostało sporządzone i opatrzone kryptonimem Bolek przez ustalonego funkcjonariusza SB”.
kak/ipn.gov.pl
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
On już jest na śmietniku historii.
"Sejmowa Komisja Kultury rozpatrywała projekt uchwały dot. 45 rocznicy powstania KOR...Marek Suski przyszedł z autopoprawką...W wersji zaproponowanej przez Suskiego NIE znalazły się nazwiska Jacka Kuronia czy Jana Józefa Lipskiego. Politycy opozycji zerwali kworum." Ciekawe kto miał być wymieniony na liście członków KOR w wersji Suskiego? Kaczyński? O Kaczyńskim wtedy nikt nie słyszał....Może młody Morawiecki...bo on był wszędzie i robił wszystko...jak baron Münchausen...
To nie tak, ja wam wytlumaczem, nie chcem ale muszem. Mnietek , to nie zara nie mnietek aja otrzymałem wiadomość ze bendom falszyfki i nikt siem nie pozna. Tom pisal co ślina przyjedziem. Potem oficer a jaki tam oficer konus jeden Mnietek to oficer ale zaraz co ja gadam. jestem niewinny jak moja broszka na klapiem.
https://www.fronda.pl/a/bakiewicz-ma-klopoty-sprawa-jest-w-prokuraturze,992035.html