Wiadomości

Kochanka Hitlera nie była głupią blondyneczką, ale prawdziwą nazistką

Ewa Braun "podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach u kresu wojny i wraz z nim polowała na rzekomych zdrajców" – twierdzi autorka książki pt. "Eva Braun. Życie z Hitlerem" niemiecka historyk Heike Goertemaker. Dodaje, że Braun nie była głupawą blondynką.

2 min czytania
Kochanka Hitlera nie była głupią blondyneczką, ale prawdziwą nazistką
Kochanka Hitlera nie była głupią blondyneczką, ale prawdziwą nazistką

Ewa Braun "podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach u kresu wojny i wraz z nim polowała na rzekomych zdrajców" – twierdzi autorka książki pt. "Eva Braun. Życie z Hitlerem" niemiecka historyk Heike Goertemaker. Dodaje, że Braun nie była głupawą blondynką.

- Z upływem lat Eva Braun odgrywała coraz ważniejszą rolę w otoczeniu Hitlera. Była nietykalna i nie była pasywną, niepolityczną osobą - twierdzi Goertemaker.

 

Książka opowiadająca życie Braun bije rekordy popularności w niemieckich księgarniach. Obraz towarzyszki Hitlera, jaki wyłania się z publikacji, jest daleki od tego utrwalonego od dziesięcioleci w niemieckiej opinii publicznej.

- Uważano zawsze, że była ona głupawą blondynką, a w najlepszym razie miłą dziewczyną z sąsiedztwa, która miała to nieszczęście zakochać się w potworze. Moim zamiarem było jednak, by spojrzeć, co kryje się za legendą, kim była naprawdę ta kobieta, która żyła i umarła z Hitlerem. Ukazał mi się inny obraz - mówiła autorka książki na spotkaniu z zagraniczną prasą w Berlinie.

Według dostępnych źródeł, Hitler poznał 17-letnią wówczas Braun w 1929 r. w zakładzie swego osobistego fotografa Heinricha Hoffmanna, gdzie pracowała. Jak pisze Goertemaker, Hoffmann wyszkolił Braun i wykorzystywał potem jej dostęp do Hitlera. Mogła go fotografować, filmować, a następnie sprzedawała swe fotografie Hoffmannowi. To, że była kochanką Hitlera przez 14 lat i że poślubił ją tuż przed samobójstwem obojga 30 kwietnia 1945 r., ujawniono dopiero po śmierci dyktatora. Cenzura w III Rzeszy blokowała wszelkie informacje o towarzyszce Hitlera, gdyż nie pasowała ona do utkanego mitu fuehrera żyjącego w samotności i odosobnieniu.

Przyznała, że na wiele pytań dotyczących Evy Braun nie znajduje odpowiedzi w dostępnych źródłach. Nie ma żadnych wypowiedzi Hitlera, które wskazywałyby na rolę Braun w jego otoczeniu, gdyż dyktator na tydzień przed samobójstwem polecił zniszczyć swoje osobiste dokumenty i korespondencję.

Braun starała się z kolei zachować swoje dokumenty. W jednym z ostatnich listów do siostry pisała, by wszystkie listy fuehrera do niej oraz jej odpowiedzi opakować  - Chciała, by świat dowiedział się o jej związku z Hitlerem. Uważała, że umrze bohaterską śmiercią i chciała przejść do historii - ocenia autorka. - Nigdy nie znaleziono jednak tych listów.

Goertemaker twierdzi, że jej książka to także rozprawa z obrazem kobiet w narodowym socjalizmie. - O kobietach jako sprawcach mówiło się rzadko. Zazwyczaj uchodzą one za niewinne (...). Z góry oceniano, że były bez znaczenia - powiedziała historyk. - Dopiero w latach 90. zaczęto to podważać. Obraz kobiet w narodowym socjalizmie jest rewidowany - dodała.

 

MaRo/Tvn24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej