Studentki Uniwersytetu Śląskiego są oburzone. Rzeźba, miała reprezentować wszystkich studentów, a przedstawia... mężczyznę! To dyskryminacja - protestują młode feministki i chcą, by władze uczelni się przed nimi wytłumaczyły.
Studentki historii sztuki Uniwersytetu Śląskiego postanowiły zaprotestować przeciwko pomnikowi, który ich zdaniem, wcale nie reprezentuje akademickiej społeczności. Na katowickiej uczelni studiuje wszak dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn, a pomnik przedstawia – trochę dziwnego, ale zawsze - mężczyznę.
Młodzieniec z brązu uśmiecha się delikatnie, ma długie włosy i nie posiada koszuli. Zdaniem studentek, rzeźba półnagiego mężczyzny ma zdecydowanie podtekst szowinistyczny. Zwróciły się więc do władz z żądaniem wyjaśnień.
- Chcemy, aby uniwersytet wytłumaczył się z tego. Pomnik, zamiast symbolizować studentów i studentki, jest widocznym symbolem opresji i dyskryminacji kobiet – przekonywały.
Wczoraj postępowe studentki założyły pomnikowi stanik. Happening, który zorganizowano nieprzypadkowo w Dniu Matki, opatrzono hasłem 'Nasze matki także studiowały na UŚ'.
Gdy rzeźba w zeszłym roku stanęła przed rektoratem, nikt nie spodziewał się podobnej reakcji. W zamyśle twórców było odwołanie do źródeł kultury europejskiej – ukazanie greckiego kurosa (uśmiechniętego młodzieńca), nawiązanie do wzorców antycznych oraz idei Akademii Platońskiej. Wniosek? Wystawiając rzeźbę władze uczelni powinny się przygotować na wnioski kolejnych dyskryminowanych: mniejszości seksualnych, etnicznych, religijnych.
AJ/EMetro.pl/Tvs.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.