Straż Graniczna i policja podczas rutynowej kontroli w Porcie Lotniczym w Balicach zatrzymała 66-letniego Włocha, który próbował wywieźć 30 centymetrów drutu, ukradzionego z terenu dawnego obozu Auschwitz-Birkenau. Mężczyzna tłumaczył, że zrobił to, ponieważ jego ojciec był jedną z ofiar zagłady.

To nie pierwszy taki przypadek. Jak informuje portal tvp.info, na początku tego roku Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Mordechaja i Dominique P. na kary roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Izraelskie małżeństwo było oskarżone o kradzież przedmiotów z byłego niemieckiego obozu Auschwitz i próbę wywiezienia ich za granicę. Ludzie zostali zatrzymani 24 czerwca zeszłego roku, również podczas rutynowej kontroli na lotnisku w Balicach. Funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli w ich bagażu dziewięć starych przedmiotów, m.in. fragmenty ostrzy noży, łyżek, nożyczek, szyldzika od zamka, porcelanowego koreczka od butelki i guzików. Wszystkie przedmioty chcieli zabrać do Izraela.
Natomiast prawomocnym umorzeniem zakończyła się w grudniu ub. roku sprawa kradzieży szpil, przytwierdzających szyny do podkładów na rampie kolejowej w byłym obozie Birkenau, której dopuścili się w czerwcu 2010 roku dwaj kanadyjscy nauczyciele.
Jednak do najgłośniejszej kradzieży doszło w grudniu 2009 roku. Wówczas znad bramy byłego obozu Auschwitz zginął napis „Arbeit macht frei”. Bezpośredni sprawcy, a także Szwed Anders Hoegstroem, który nakłaniał ich do przestępstwa, zostali skazani na kary bezwzględnego więzienia.
AM/TVP Info
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.