Wiara

Kolejny cud krwi św. Januarego – znów stała się płynna

Jak donoszą media, w Neapolu doszło po raz kolejny do cudu upłynnienia się krwi św. Januarego. Pomimo tego, że niektóre media podawały początkowo, że cud się nie wydarzył, to jednak krew św. Januarego zmieniła swój stan skupienia. Miało to miejsce dopiero wieczorem – przez cały dzień wierni intensywnie się modlili.

6 min czytania
fot. wikipedia.org, domena publiczna
fot. wikipedia.org, domena publiczna

Jak donoszą media, w Neapolu doszło po raz kolejny do cudu upłynnienia się krwi św. Januarego. Pomimo tego, że niektóre media podawały początkowo, że cud się nie wydarzył, to jednak krew św. Januarego zmieniła swój stan skupienia. Miało to miejsce dopiero wieczorem – przez cały dzień wierni intensywnie się modlili.

Catholicnewsagency.com podaje, że cud miał miejsce 16 grudnia o godzinie 17:59 i wtedy właśnie krew św. Januarego ponownie się skropiła.

Dlaczego krew św. Januarego jest cudowna?

W Neapolu od kilkunastu stuleci, każdego roku ma miejsce nadzwyczajny fenomen, tak zwany "cud krwi" św. Januarego. Męczennik ten został ścięty w 305 r. Jak mówi tradycja, jedna z pobożnych kobiet obecna podczas egzekucji, zebrała do flakonika pewną ilość krwi. Krew Świętego przechowywana jest w specjalnym relikwiarzu. Od tamtego czasu, każdego roku dokonuje się niewytłumaczalny fenomen.Skrzepnięta krew "ożywia się" przechodząc w stan płynny. Badania naukowe wykazały, że jest to prawdziwa ludzka krew, która ma właściwości i zachowuje się jak tętnicza krew żyjącego człowieka.

Ten cudowny znak powtarza się 19 września w rocznicę męczeństwa Świętego, a także w pierwszą niedzielę maja oraz czasami 16 grudnia, z okazji wyjątkowych wydarzeń.

"Cud" krwi św. Januarego rzuca wyzwanie współczesnej nauce i podstawowym prawom fizyki. Naukowcy stoją przed wielką zagadką, której nie są w stanie wyjaśnić. Zakrzepła, pochodząca z IV wieku ludzka krew, nagle przechodzi w stan ciekły. Na oczach wszystkich zmienia barwę, lepkość, ciężar, objętość. Dokonuje się to dziwne zjawisko w datach stałych lub zmiennych, niezależnie od temperatury, w chłodzie lub cieple, gdy temperatura w katedrze waha się od 5-6° do 30-32° C. Również nie zależy to od napięcia psychicznego tłumu, ponieważ krew często rozpuszcza się nie tylko na oczach tłumów, ale także wobec kilku osób, lub zastawano ją płynną w momencie otwierania kasy pancernej, w której jest przechowywana. Przechodzenie krwi ze stanu skrzepłego w stan płynny jest niezależne od ludzkich pragnień. Odnotowano przypadki, że krew pozostawała w stanie skrzepnienia także po dniach intensywnej modlitwy, maksymalnego napięcia psychicznego tłumu wiernych. Miało to miejsce w 1976 r., w ciągu wszystkich 8 dni wystawienia relikwii.

Fizycy i hematolodzy są zgodni, że przetrwania krwi przez przeszło 1690 lat w stanie morfologicznie niezmienionym, oraz nagłych zmian w objętości i ciężarze, przechodzenia w stan płynny i powrotu do stanu pierwotnego, tego wszystkiego nie można wytłumaczyć na gruncie nauki. Współczesna nauka nie może dać żadnego przekonywującego wyjaśnienia dla tego tajemniczego zjawiska. Wszystkie próby laboratoryjnego odtworzenia tego fenomenu zakończyły się fiaskiem. Niekiedy krew rozpuszczając się, w imponujący sposób zmienia swoją objętość. Bywa, że pęcznieje i wypełnia cały pojemnik, innym razem zajmuje znacznie mniejszą przestrzeń. Dla naukowców szokujący jest fakt, że czasami zmienia się także ciężar krwi. Również kolor ulega zmianom od jaskrawej do ciemnej lub brudnożółtej czerwieni. Całkowicie wymyka się prawom fizyki także czas przechodzenia ze stanu stałego do płynnego. Czasami bywa, że następuje to w jednym momencie, innym razem trwa ten proces kilka minut lub cały dzień. Podobnie jest z krzepnięciem. Wszystkie te zjawiska są w oczywistym konflikcie z niezmiennymi prawami fizyki. Każdy dobrze o tym wie, że w cieple krew się nie rozpuszcza, lecz twardnieje.

Analiza spektrograficzna udowodniła ponad wszelką wątpliwość, iż mamy do czynienia z prawdziwą, arteryjną, czystą ludzką krwią, bez żadnych obcych substancji chemicznych.

Hipoteza dodania jeszcze w średniowieczu do krwi jakiejś substancji, całkowicie upadła dlatego, że badania archeologiczne dowiodły, że ampułki i ich zamknięcia pochodzą z IV wieku i nie ma możliwości innego ich otwarcia jak tylko przez rozbicie.

Krew św. Januarego w niewytłumaczalny sposób nie podlega normalnie obowiązującym prawom przyrody, bo gdyby podlegała, to już dawno by się zepsuła i zamieniła się w proch.

Włoski uczony prof. Gastone Lambertini, po wielu latach badań, doszedł do następującego wniosku: "Prawo zachowania energii, zasady, które rządzą żelowaniem i rozpuszczaniem koloidów, teorie starzenia się koloidów organicznych, eksperymenty biologiczne dotyczące krzepnięcia plazmy: wszystko to potwierdza, jak substancja, czczona od wielu wieków, rzuca wyzwanie każdemu prawu przyrody i każdemu tłumaczeniu, które nie odwołuje się do tego, co nadprzyrodzone. Krew św. Januarego to jest skrzep, który żyje i który oddycha: nie jest więc jakąś «alienującą» pobożnością, lecz znakiem życia wiecznego i zmartwychwstania".

Papież Pius XII nazwał ten fenomen cudem. Jan XXIII przybył specjalnie do Neapolu, aby być obecnym przy cudzie i wyznał, że jest wielkim czcicielem św. Januarego. Arcybiskup Neapolu kard. Corrado Ursi twierdzi, że fenomen "ożywiania" - rozpuszczania się krwi jest bezpośrednio związany z faktem zmartwychwstania Chrystusa. Jest znakiem istnienia życia wiecznego oraz wezwaniem do wiary w zmartwychwstanie Chrystusa i zmartwychwstanie ciał wszystkich ludzi, którzy istnieli na ziemi.

Św. January dlatego poniósł śmierć męczeńską, ponieważ Chrystus byt dla niego największą wartością. Historycy twierdzą, że męczeństwo miało miejsce w Pozzuoli w 305 roku. Św. January był biskupem Benewentu. Urodził się około 275 r. W czasie prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana (234-313) został aresztowany diakon Sossus. Biskup January zdecydowanie zaprotestował przeciwko niesprawiedliwemu uwięzieniu swego diakona. W odpowiedzi namiestnik Drakoncjusz aresztował i skazał biskupa Januarego na śmierć. Został ścięty 19 września 305 r. Podczas egzekucji ś w. Januarego jedna z chrześcijańskich kobiet nabrała do flakoników jego krew, którą do dnia dzisiejszego przechowuje się w katedrze w Neapolu. Relikwie krwi Świętego przechowywane są w katedrze, w kaplicy zbudowanej na początku XVII w. jako dziękczynienie za uratowanie Neapolu od dżumy w 1526 roku. Znajduje się tam kasa pancerna, a w niej misternie wykonany relikwiarz, wewnątrz którego są dwie ampułki pochodzące z IV wieku. Jedna z ampułek jest większa, wypełniona w około dwóch trzecich krwią. Natomiast w mniejszej ampułce krwi jest niewiele. Obie ampułki są zapieczętowane bardzo twardym, liczącym około 16 wieków, mastyksem. Tak więc nie można ich otworzyć inaczej jak tylko przez rozbicie.

Wszystkie badania naukowe mogły być przeprowadzone tylko za pomocą metody spektralnej.

Każdego roku 18 września, w wigilię męczeństwa św. Januarego, przed katedrą w Neapolu gromadzą się tłumy ludzi. Na początku czuwania modlitewnego zapalone zostają tak zwane pochodnie wiary. Następnego dnia, wczesnym rankiem, ks. kardynał idzie w procesji do kaplicy i bierze relikwie krwi Świętego, która najczęściej w tym momencie się rozpuszcza. Kardynał niesie relikwie w procesji wzdłuż nawy głównej pokazując ampułki z cudowną krwią. W tym czasie przeszło 10 tysięcy wiernych z radością klaszcze w dłonie. Krew jest w stanie płynnym jeszcze przez 8 następnych dni. Najczęściej na powierzchni pojawiają się pęcherzyki, a więc krew w tajemniczy sposób wchodzi w stan "wrzenia". Osiem dni "cudu krwi" św. Januarego są dniami modlitewnego czuwania. Ludzie żarliwie się modlą, przystępują do spowiedzi, a najważniejszym wydarzeniem jest spotkanie ze Zmartwychwstałym Jezusem w Komunii św. Cud krwi św. Januarego jest więc znakiem pobudzającym do żywej wiary w realną obecność Zmartwychwstałego Pana w Eucharystii. Taki jest ostateczny sens tego nadzwyczajnego znaku - pobudzić do żywej wiary. Kościół uznaje kult świętych relikwii i czuwa nad jego prawowiernością, ale nigdy się oficjalnie nie wypowiedział, i nigdy się nie wypowie, na temat cudu krwi św. Januarego.

Dziękując Chrystusowi za ten bardzo czytelny znak dany dla umocnienia naszej wiary, pomódlmy się słowami starożytnego hymnu, który jest śpiewany podczas trwania "cudu św. Januarego"

"Do Świętej Trójcy zanosimy wiele podziękowań za tego wielkiego Świętego, który został nam dany. Rycerzu Jezusa Chrystusa, rozszerz naszą świętą wiarę i daj światło temu, który nie wierzy!"

 

Stefan Piotrowski/http://www.milujciesie.org.pl/

mp/Catholicnewsagency.com

Komentarze

27 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Jest Fronda? Jest poniedziałeczek? 20.12.2021, 07:15

Jest LOLcontent!

Po 11 ... 20.12.2021, 07:05

Ciekawe dlaczego jak nawet słaby iluzjonista występujący w programie Mam Talent i wyciąga królika z ... no nie wiadomo skąd, albo odwala inną sztuczkę, to katolicy nie wstają z miejsc z okrzykiem Cud!!! Chwała Panu!!! Bóg jest wielki? Dlaczego?

Po 11 ... 20.12.2021, 06:45

To, że obserwujemy zjawisko, którego nie rozumiemy, albo jest ono sprzeczne z naszym oczekiwaniem NIE oznacza , że jest cudowne. Np. zjawisko, które Albert Einstein nazwał „upiornym działaniem na odległość”, zwane także „splątaniem kwantowym” może być takim przykładem. I co? To też cud? Dodatkowo bardzo wątpię czy w przypadku tej krwi w ogóle coś jest zaskakującego. Zmiany stanu skupienia to przecież nasza codzienność.

Do niewierzących! To Fakt! 19.12.2021, 23:35

Cytuję z Biblii :..."Albowiem dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych..."! Trudno w to nie wierzyć!... Przecież to powtarzający się FAKT od kilkuset lat!

O, rany 19.12.2021, 21:39

Jak za starożytnego Egiptu. Cud dla ludu.

MaxFiend 19.12.2021, 20:55

Nie ma żadnej pewności, że to coś jest krwią. Badań nigdy nie zrobiono a tiksotropia to właściwość fizyczna.

Po 11 ... 19.12.2021, 20:36

Przed Bogiem, głupcy.

*** 19.12.2021, 20:09

Takie twoje ględzenie cię nic nie kosztuje...nie? Jak byś miał to udowodnić...to byś się wpierw posrał niż to zrobił..........naukowcu!!!

AAAtomek 19.12.2021, 20:08

Święci nie sikali ani nie robili kupek! To sprzeczne z byciem świętym?

*** 19.12.2021, 20:05

Twoje komentarze cię dostatecznie ośmieszają, nie trzeba nic więcej!

Skrzypek na dachu 19.12.2021, 20:05

Lubi krew z macicy Lempart ! Lubi wygladac jak apacz na sciezce wojennej !

am. 19.12.2021, 20:01

Skrzypek na dachu w stadium rozwoju komórki buraka.

? 19.12.2021, 19:43

Przed kim? Przed tobą? :D

To tyle czysta fizyka. 19.12.2021, 19:34

"Krew jest płynem nienewtonowskim rozrzedzonym ścinaniem- pseudoplastycznym i CZĘŚCIOWO tiksotropowym."

katolicka deratyzacja Polski 19.12.2021, 19:30

Brawo Kreml ! Beda mial prace przy nocnikach ukochanego wladcy radzieckiego i wielkiego druzby Великий Ізраїль . Хай хвалять Путіна !

Skrzypek na dachu 19.12.2021, 19:27

Nieprawda tylko krew z macicy Lempart jest na wieki wiekow ! Мій улюблений Ізраїль назавжди!

Po 11 ... 19.12.2021, 19:15

Takie gooowniane cuda są OBRAŹLIWE dla Stwórcy. Czekam na nieśmierdzące kupki świętych, albo ciągle ciepłe napletki Jezusa. Słowem sami się na własne życzenie ośmieszacie z taką Cepelią.

MaxFiend 19.12.2021, 18:43

Luzik. Nic cudownego się nie wydarzyło. Ciecze tiksotropowe tak mają. To czysta fizyka. :-D

I słowo od mojego sponsora. 19.12.2021, 18:41

Znana i renomowana firma kosmetyczno-garbarska "Rudolf Franz Höss" poleca swoje produkty: "Nic tak się nie pieni jak mydło zrobione na czysto żydowskim tłuszczu! Mydło jest świetne do mycia düpy!"

MiałoByćTakCudownieSkoroFiutTwardniał 19.12.2021, 18:09

Znany handlarz podrobami i resztkami Wojtyły spaślak Dziwisz próbował namówić kleruchów z Lublina, żeby zrobili z nim podobny numer dla okolicznej kato-ciemnoty. Umówionego dnia co roku, w ozdobnie ceremonialnych okolicznościach modłów, kadzenia i czuwania, obcięty fiut Wojtyły miał ze sflaczałego gluta efektownie się usztywnić. W słoju wystawionym na widoku zgromadzonej ciemnoty. Porobili próby, manipulacje dopracowano, rekwizyty wymodelowane udatnie, wszystko szło świetnie. Spaślak Dziwisz już szykował kontrakt z tłustymi zaliczkami i precyzyjnym rozliczeniem spodziewanych wpływów. Ale jakoś zdjęcia z prób technicznych wpadły w ręce Wandzi i ona podniosła krzyk, że to jest haniebne oszustwo. Bo to nie jest fiut wojtyłowy. Dziwisz

Po11 19.12.2021, 18:05

🤯🤪🤪🤪

Anonim 19.12.2021, 18:04

Zwykle sztuczki do omawiania ciemnoty. Każde zjawisko można naukowo wyjaśnić i tak się dzieje prędzej czy pózniej. Pomijam fakt, ze większość cudów to zwykłe oszustwa.

katolicka deratyzacja Polski 19.12.2021, 17:31

Na pohybel z mRNA ! Wszyscy pojda do genetycznego piekla z gatesem ! Мій улюблений Ізраїль назавжди!

ZłodziejskieKleruchyRobiąCyrkoweSztuczki 19.12.2021, 17:30

I słowo od mojego sponsora: Spółka Państwowa GM oferuje poprawioną formułę znanego i znakomitego produktu: "Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic i do spożycia".

costam 19.12.2021, 17:09

żałosne szalbierstwa lewackich szatanistow wszędzie i zawsze maja jeden cel: zaciągnąć ciemnotę na ciemna stronę

Skrzypek na dachu 19.12.2021, 17:03

Nieprawda tylko krew z macicy Lempart jest na wieki wiekow ! Мій улюблений Ізраїль назавжди!

ZłodziejskieKleruchyRobiąCyrkoweSztuczki 19.12.2021, 16:51

Żałosne szalbierstwa kapłanów wszędzie i zawsze mają jeden cel: okraść ciemnotę.

Polecane

Czytaj dalej