Wiadomości

Kolejny kubański dysydent może umrzeć z głodu

Głodujący Guillermo Farinas, który od 15 dni nie przyjmuje pokarmów i napojów, stracił przytomność i został przewieziony na oddział intensywnej terapii w Santa Clara. Rozpoczął głodówkę po zgonie 42-letniego więźnia politycznego Orlando Zapaty, który przez dwa i pół miesiąca prowadził strajk głodowy.

1 min czytania
Kolejny kubański dysydent może umrzeć z głodu
Kolejny kubański dysydent może umrzeć z głodu

Głodujący Guillermo Farinas, który od 15 dni nie przyjmuje pokarmów i napojów, stracił przytomność i został przewieziony na oddział intensywnej terapii w Santa Clara. Rozpoczął głodówkę po zgonie 42-letniego więźnia politycznego Orlando Zapaty, który przez dwa i pół miesiąca prowadził strajk głodowy.

Guillermo Farinas.

 

Jego stan uznano po przyjęciu za "poważny" - powiedział przedstawiciel szpitala. Stracił przytomność z powodu hipoglikemii - powiedział jego "rzecznik" Lisset Zamora. W ubiegłym tygodniu trafił do szpitala z tego samego powodu.

Farinas, 48-letni dziennikarz internetowy, domaga się uwolnienia 26 chorych więźniów politycznych.

Wcześniejsza śmierć Zapaty to pierwszy od 40 lat przypadek w tym kraju, by więzień polityczny zagłodził się na śmierć. Represji nie uniknęli jego koleżanki i koledzy z opozycji, którzy zamierzali uczestniczyć w pogrzebie.

Oswaldo Paya, szef Chrześcijańskiego Ruchu Wyzwolenia na Kubie, wydał oświadczenie w którym poparł opozycjonistów, jednocześnie apelując o niestosowanie głodówek jako formy protestu.

- Nie oceniamy tych którzy prowadzą walkę poprzez głodówkę, jesteśmy raczej ich zwolennikami. Jednakże zdrowie, a tym bardziej życie, jest najważniejsze - dodał najbardziej znany kubański działacz na rzecz wolności.

Parlament Europejski potępił w czwartek śmierć Zapaty i zażądał także uwolnienia kubańskich więźniów politycznych, których liczbę dysydenci oceniają na 200.

Kuba natychmiast potępiła deklarację PE, uznając ja za stronniczą, dyskryminacyjną i obraźliwą dla narodu kubańskiego.

 

MaRo/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej