Wiadomości

Kolejny współpracownik Trumpa ukrywał kontakty z Moskwą

Kolejny ważny urzędnik w nowej administracji Stanów Zjednoczonych utrzymywał kontakty z Rosjanami. Jeff Sessions, mianowany przez Donalda Trumpa ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, zataił swoje wcześniejsze kontakty z obywatelami Federacji Rosyjskiej.

1 min czytania
Donald Trump, fot. Gage Skidmore, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr
Donald Trump, fot. Gage Skidmore, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Kolejny ważny urzędnik w nowej administracji Stanów Zjednoczonych utrzymywał kontakty z Rosjanami. Jeff Sessions, mianowany przez Donalda Trumpa ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, zataił swoje wcześniejsze kontakty z obywatelami Federacji Rosyjskiej.

Sessions podczas kampanii prezydenckiej Trumpa miał spotkać się między innymi z ambasadorem Rosji w USA, Siergiejem Kislakiem. Według "The Washington Post" ich rozmowa, odbyta w biurze Sessionsa, miała charakter prywatny.

Spotkanie nie byłoby problemem, gdyby nie to, że Sessions je zataił. Podczas przesłuchania w Senacie przed objęciem swojego urzędu był pytany wprost o kontakty z Rosjanami.

Wcześniej już doradca ds. bezpieczeństwa Michael Flynn stracił swoje stanowisko. Z rosyjskim ambasadorem miał omawiać sprawę sankcji nałożonych przez USA na Rosję.

kk/rmf24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej