Wiadomości

Komorowski znowu zaatakowany werbalnie

Kolejny raz tam gdzie zjawia się Prezydent Polski, pojawiają się protestujący. Tym razem podczas uroczystości 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku, gdzie Komorowski i Lech Wałęsa zasadzili dąb wolności, można było usłyszeć mocne głosy protestujących. Skandowali: "oszuści, złodzieje" i "Niech żyje dąb zdrady".

1 min czytania
Fot Print Screen TVN24 YouTube.
Fot Print Screen TVN24 YouTube.

Kolejny raz tam gdzie zjawia się Prezydent Polski, pojawiają się protestujący. Tym razem podczas uroczystości 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku, gdzie Komorowski i Lech Wałęsa zasadzili dąb wolności, można było usłyszeć mocne głosy protestujących. Skandowali: "oszuści, złodzieje" i "Niech żyje dąb zdrady".

Oczywiście Komorowski odniósł się do tych haseł, mówiąc: "widać i słychać, że wolność nie jest rzeczą łatwą, ale jest naprawdę rzeczą piękną i niesłychanie ważną". - Trzeba o tę wolność dbać, trzeba o tej wolności pamiętać, przede wszystkim trzeba pamiętać o tym czasie, gdy wolności nie było, kiedy mówiliśmy o wolności i to były tylko marzenia.

Po czym powiedział: "Dziś możemy oceniać polską wolność, możemy dla niej pracować i nikt nam nie odbierze satysfakcji z tego, że udało nam się 25 lat temu odzyskać wolność - mówił. - Nikt nam nie zabierze satysfakcji z tego, że stąd, ze stoczni gdańskiej, z tego pierwszego obszaru wolności, ta wolność wyszła przez bramę stoczniową na całą Polskę i całą Europę - dodał. - To jest też źródło także naszej, polskiej wielkości - tłumaczył. - Można jej nie zauważać, można ją pomniejszać, ale kto chce, ma prawo się z niej cieszyć, ma prawo być z tego dumny - mówił podniesionym głosem prezydent. 

mark/Onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej