Zobacz

Koneser Tusk w swojej książce: Puszczam symfonię z telefonu, popijam wino, oglądam obrazy Kokoschki

„Jestem po lekturze <<Szczerze>> Donalda Tuska. Literatura wysokich lotów to to nie jest” - napisał na swoim twitterze dziennikarz Marcin Makowski.

2 min czytania
Fot. Platforma Obywatelska RP via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Platforma Obywatelska RP via Flickr, CC BY-SA 2.0

Jestem po lekturze <<Szczerze>> Donalda Tuska. Literatura wysokich lotów to to nie jest” - napisał na swoim twitterze dziennikarz Marcin Makowski.

Długo zapowiadana książka byłego premiera ujrzała światło dzienne. Wygląda na to, że mamy do czynienia z pozycją, której celem jest przede wszystkim ocieplenie wizerunku Donalda Tuska. Trudno nie zwrócić też uwagi na niezwykle egzaltowany, sztuczny styl książki Tuska.

Jak dalej dodał w swoim wpisie Makowski:

[…] trochę ciekawostek o kulisach polityki unijnej i polskiej, masa autopromocji, ogromny poziom elitaryzmu i wciskanej nieco na siłę erudycji (doklejanie nazwisk, cytatów). Do zapomnienia”.

W kolejnym wpisie zacytował fragment książki byłego premiera i skomentował:

Dzień z życia Donalda Tuska. Jak on pisząc na wakacjach dziennik, zapamiętuje z głowy te wszystkie cytaty, nazwiska, książki? Człowiek renesansu”.

Ryszard Łuczyn komentując książkę Tuska napisał z kolei:

<<Siedzę w słońcu na tarasie,[...] oglądam reprodukcje obrazów Kokoschki, a z telefonu puszczam V symfonię Mahlera. Popijam powoli malwazję. Dawno nie czułem się tak szczęśliwy>>. Na szczęście nie cała książka jest tak zła, ale zbyt szczera też nie jest. Srogie ocieplanie wizerunku”.

Internauci nie kryją rozbawienia cytowanymi fragmentami:

dam/twitter,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej