Jak bańka mydlana prysły marzenia totalnej opozycji o przewrocie w Sejmie i doprowadzeniu do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Nadzieją dla przeciwników Zjednoczonej Prawicy miało być odejście z koalicji Porozumienia. Tymczasem Jarosław Gowin przekonuje, że o przyspieszonych wyborach nikt nie myśli, a w najbliższym czasie dojdzie do kolejnego spotkania liderów partii koalicyjnych, na którym omówione zostaną priorytety do końca bieżącej kadencji.
Od dłuższego czasu obserwowaliśmy tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Opozycja nie ukrywała nadziei, że doprowadzą one do rozpadu koalicji rządzącej, a PiS utraci sejmową większość. Wszystko wskazuje jednak na to, że kryzys został już zażegnany. Wczoraj odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Porozumienia Jarosława Gowina i prezesa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Po spotkaniu szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski podkreślił, że w jego trakcie wszyscy liderzy wyrazili wolę zawarcia porozumienia programowego na lata 2021-2023.
O wczorajsze spotkanie dziennikarze pytali dziś wicepremiera Jarosława Gowina. Ten podkreślił, że przed wyborami w 2019 roku Zjednoczona Prawica miała „precyzyjny plan działania rozpisany na cztery lata”.
- „Ale pandemia de facto wyrwała nam i całemu światu półtora roku. Dlatego trzeba zweryfikować program. W najbliższych dniach spotkamy się ponownie, żeby ustalić takie priorytety na czas do końca kadencji. Natomiast nikt z nas nie myśli o przedterminowych wyborach. Rząd ma stabilną większość”
- mówił.
Zaznaczył, że spory dot. niektórych kwestii na pewno będą się powtarzać, ponieważ jest to naturalne w polityce. To właśnie ten pluralizm, jak przekonuje wicepremier, jest siłą Zjednoczonej Prawicy.
Lider Porozumienia mówił również o luzowaniu obostrzeń sanitarnych.
- „Uważam, że do końca maja cała polska gospodarka powinna być uwolniona”
- stwierdził.
Zapewnił, że w najbliższych dniach rząd będzie rozważał możliwość otwarcia hoteli po majówce.
- „Jestem zwolennikiem tego, żeby, teraz, gdy akcja szczepień zdecydowanie już przyspieszyła, żeby w jak najszybszym tempie, oczywiście z zachowaniem rygorów sanitarnych, otwierać kolejne branże”
- zaznaczył.
kak/PAP
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
najlepszym spoiwem koryto !!!!!!!!!!!!
Racja. Z tego towarzycha jedynie Ziobro zachował stabilność poglądów i zdrowy rozsądek :-)
"Stabilna" jak sam Gowin :-)))
A to ciekawe . O wyborach nikt nie myśli , czy " o wyborach JUŻ nikt nie myśli". Dlaczego pan Gowin robi z nas takich idiotów . Ze mnie może . Nie znam się na polityce , ale wszyscy Polacy? Przecież najciemniejszy Polak zauważył .że przy totalnych , przewaga w Sejmie , bez bezwzględnej większości to koniec rządów Porozumienia ,Nooo ..Gowin może by się gdzieś zawiesił...
A ileż to razy dziennikarze, (dziennikarze hłe, hłe, hłe) z ONET ogłaszali rozpad ZP???
W niedzielę wieczorem odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem i Zbigniewem Ziobro. Organizował je mediator spoza polityki i odbyło się na neutralnym gruncie. Brzmi to jak spotkanie przywódcy Korei Północnej z przywódcami świata zachodniego, a przecież chodzi tylko o to, kto i co wyszarpie prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, zanim do wyborów parlamentarnych zostanie na tyle mało czasu, że sam Kaczyński uzna, iż dalsze układanie się nie ma już sensu.
Ziobro ma kwity, Kaczynski ma kwity... Zobaczymy, kto ma lepszego wujka.
URRRRRAAAAAA! Koryto ocalało!!!!!! Można doić dalej.
Zostanie prezydentem, dlatego bedzie spokojny do konca kadencji.
Solidarna Polska trzyma sie zasad. PiS realizuje program PO i zdaniem wyborcow jest ok, a jak dada dzieci gejom tez bedzie ok. Wazne ze sa prolife i ciemny lud wszystko kupi.
Koalicjanci PiS zwani potocznie Zjednoczoną Prawicą, zostali przywołani do porządku i pospuszczali uszy i twierdzą, że wszystko jest OK. Przypomina to komunikaty po spotkaniach Gierka z Breżniewem kiedy to zawsze pisano: - "Spotkanie przebiegało w przyjacielskiej atmosferze i panowała całkowita zgodność poglądów"
Panie Gowin kolejny raz przekonał się Pan że bez koalicjanta nie wejdzie Pan do Sejmu i po co było mieszać zamiast współpracować i uzgadniać wspólne działanie.