
Tarczyński tłumaczy, że jego propozycja ma związek ze sprawą Michała Kamińskiego. Wczoraj w Sejmie były doradca Ewy Kopacz nie chciał rozmawiać z blogerem Ziemowitem Kossakowskim, który twierdzi, że poseł PO był pod wpływem alkoholu. Gdy Kossakowski zaproponował dmuchnięcie w alkomat Kamiński szybko się oddalił. – Idę na głosowanie – odparł.
wbw/telewizja republika
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.