Okazuje się, że kontuzja Roberta Lewandowskiego jest znacznie poważniejsza niż pierwotnie przypuszczano. Po badaniach w Bayernie Monachium Lewandowski dowiedział się, że do gry wróci najwcześniej za cztery tygodnie.
Do kontuzji polskiego zawodnika doszło w czasie niedzielnego meczu z Andorą. PZPN informował, że uraz wiązadeł pobocznych kolana wykluczy Roberta Lewandowskiego z gry na 5, maksymalnie 10 dni. Po dodatkowych badaniach w Niemczech Bayern przekazał jednak mniej optymistyczne informacje.
Kontuzja ma wyłączyć Lewandowskiego z gry nawet na cztery tygodnie. Najpewniej piłkarz opuści pięć kolejek rozgrywek w Bundeslidze i spotkania ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów Bayernu z Paris Saint Germain. To może być dla niego przeszkodą w zdobyciu 40 goli w sezonie i pobiciu rekordu Gerda Muellera.
Robert Lewandowski has suffered sprained ligaments in his right knee. The striker will be out for around four weeks. pic.twitter.com/aK7lPgso3g
— 🏆🏆🏆FC Bayern English🏆🏆🏆 (@FCBayernEN) March 30, 2021
kak/niezależna.pl
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Mam kamerkę w mojej odbytnicy podłączoną do internetu. Zobaczysz nie tylko moje hemoroidy ale i obrzezanego chüja w mojej düpie. . . . Zajrzyj tu: lechkeller@gmail.com i umów się. ========================= I słowo od mojego sponsora: Spółka Państwowa GM offeruje poprawioną formułę znanego i znakomitego produktu: "Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic i do spożycia".
Klątwa kukły Dudynia. Dudyń wygrzebał medalik z szuflady i Lewandowski musiał się po niego zgłosić. Żona Dudynia pół nocy glansowała zabytkowy parkiet z deski barlineckiej (wzór okleiny Brzoza Carskiej Tajgi), żeby żona Lewandowskiego zamieściła pozytywny wpis na insta, fejsie, łocapie i gdzie tam jeszcze umie coś skopiować. Lewandowskiemu lakierek się ośliznął na glansie, kolanko poszło w bok, więzadła nie puściły ale im to zaszkodziło. Jeszcze z Węgrami i Andorą jakoś poszło, jednak Angole harde są w piłkę i nikt Lewemu nie będzie ustępował miejsca na murawie za medale. Wygląda na to, że para kukieł Dudyniów załatwiła Polsce pełne zero punktów na Wembley, a Lewego pozbawiła szans na pobicie rekordu niemieckiej Bundesligi.
i nic mu nie będzie, a tej KOPANINY, z nim czy bez niego i tak nie oglądam od wielu lat. To parodia PN
KARA BOŻA!!!
Lewandoski robi u Niemca
+
A co na to ten patron od sportu, do ktorego modlitwy zawsze byly przed meczami bialo czerwonych?