O tym, że ministerstwo zdrowia jest już przygotowane na refundację zapłodnień in vitro ze środków publicznych, powiadomiła minister Ewa Kopacz. Podkreśliła, że ma już symulację kosztów, wystarczy więc tylko "stosowny akt prawny".
Minister zdrowia zapowiedziała podczas środowej konferencji w Sejmie, że jest przygotowana do refundowania sztucznego zapłodnienia. Jak mówiła Kopacz, zgodnie z szacunkami ministerstwa zdrowia, koszty refundacji in vitro sięgnęłyby ponad 10 mln zł.
Dodała, że trudno w tej chwili mówić o szczegółach, bo nie wiadomo ile osób zdecyduje się na korzystanie z tej metody. - Jestem gotowa refundować in vitro wtedy, kiedy będę miała stosowny akt prawny, jakim jest ustawa - powiedziała Kopacz, którą cytuje dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".
Premier Donald Tusk zapowiadał już w listopadzie 2008 roku, że zapłodnienie metodą in vitro powinno być częściowo refundowane ze środków publicznych. W Sejmie leży kilka projektów dotyczących in vitro, jednak tylko jeden z nich - autorstwa Lewicy - przewiduje refundację tej metody.
AJ/Dziennik.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.