Wiadomości

Kościelne herby na cenzurowanym

Luterański Kościół Państwowy Norwegii chce zmienić swój herb, który przedstawia krzyż św. Olafa i dwa wikińskie topory wojenne. Dotychczasowy herb jest przedreformacyjny i pochodzi z prymasowskiej diecezji Nidaros (dziś Trondheim). Pastorzyca Gyrid Gunnes w gazecie "Vårt Land" (Nasz Kraj) ogłasza, że wstyd jej, że w herbie kościoła państwowego widnieje broń ręczna! - Wprawdzie jest to narzędzie męczeństwa św. Olafa, ale to wiedzą dziś tylko specjaliści! To hańba, że kościelne papeterie i szyldy nad drzwiami przedstawiają broń! Aby to pojąć trzeba sobie wyobrazić dzisiejszą broń w tej kompozycji! Wstyd mi! - oburza się Gunnes. Patorzyca nie poprzestaje jednak na słowach. Wykonała szokujący kolaż przedstawiający dwa kałasznikowy w miejsce toporów wojennych.

2 min czytania
Kościelne herby na cenzurowanym
Kościelne herby na cenzurowanym

Niektórzy duchowni protestanccy w Norwegii rozwiązali już wszystkie problemy swoich wiernych. Teraz zajmują się poważniejszymi rzeczami. Na przykład zmianą kościelnych herbów.
 Czy topory wikingów przypominają karabiny Kałaszasznikowa?

Luterański Kościół Państwowy Norwegii chce zmienić swój herb, który przedstawia krzyż św. Olafa i dwa wikińskie topory wojenne. Dotychczasowy herb jest przedreformacyjny i pochodzi z prymasowskiej diecezji Nidaros (dziś Trondheim). Pastorzyca Gyrid Gunnes w gazecie "Vårt Land" (Nasz Kraj) ogłasza, że wstyd jej, że w herbie kościoła państwowego widnieje broń ręczna! - Wprawdzie jest to narzędzie męczeństwa św. Olafa, ale to wiedzą dziś tylko specjaliści! To hańba, że kościelne papeterie i szyldy nad drzwiami przedstawiają broń! Aby to pojąć trzeba sobie wyobrazić dzisiejszą broń w tej kompozycji! Wstyd mi! - oburza się Gunnes. Patorzyca nie poprzestaje jednak na słowach. Wykonała szokujący kolaż przedstawiający dwa kałasznikowy w miejsce toporów wojennych.

 

Dyskusja wokół kościelnych herbów rozgorzała pod wpływem wydarzeń w Luterańskim Kościele Państwowym Danii, gdzie poszczególne parafie zaczęły używać własnych logo w miejsce herbu kościelnego. - Jeśli użyjemy nowego symbolu kościoła, będzie się on różnił znacznie od dotychczasowego Znaku Olafa. Wprawdzie ma on źródła w historii, ale rozumiemy krytykę z jaką się spotyka - przyznaje przewodniczący Rady Kościoła Luterańskiego, Nils-Tore Andersen. Jens-Petter Johnsen zaprasza zaś czytelników "Aftenposten" (Wieczorówka) do nadsyłania swoich propozycji. - Może nas one zainspirują, może przyśpieszą proces, a może się też zdarzyć, że otrzymamy gotowy doskonały projekt! - mówi Andersen.

 

Michał Korbiniak

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej