Wiadomości

Kościół Świętej Rodziny stwierdził nieważność rodziny Mela Gibsona

Kościół katolicki nie chciał stwierdzić nieważności małżeństwa Mela Gibsona, więc ten znalazł sobie inną wspólnotę, która to zrobiła. Tak twierdzi magazyn "Woman"s Day".

1 min czytania
Kościół Świętej Rodziny stwierdził nieważność rodziny Mela Gibsona
Kościół Świętej Rodziny stwierdził nieważność rodziny Mela Gibsona

Kościół katolicki nie chciał stwierdzić nieważności małżeństwa Mela Gibsona, więc ten znalazł sobie inną wspólnotę, która to zrobiła. Tak twierdzi magazyn "Woman"s Day".

Mel Gibson.

 

- Szczególnie istotna miała być wypowiedź Mela, który stwierdził, że był pod wielkim naciskiem do wzięcia ślubu, gdyż Robyn była w ciąży – miał powiedzieć jeden z członków rodziny Mela Gibsona poczytnemu magazynowi "Woman's Day". Według pisma nieważność małżeństwa Mela i Robin miał stwierdzić... 90-letni ojciec aktora, Hutton i wspólnota Kościoła Świętej Rodziny.

Gdy reżyser "Pasji" nie otrzymał stwierdzenia nieważności od Kościoła katolickiego, miał zwrócić się o to do wspólnoty swojego ojca. Miał go przekonać do tego, że w 1980 roku był przymuszony do ślubu. - Po dyskusji Hutton uderzył pięścią w stół i powiedział: "Prawdą jest, że spełniał warunków prawdziwego małżeństwa" - uważa anonimowy informator czasopisma. Hutton Gibson jest niedoszłym księdzem katolickim.

Jednocześnie Mel Gibson ma nadzieję, że uda mu się przekonać sąd kościelny, bu uznał nieważność jego związku z 53-letnią Robyn Gibson, z którą ma siódemkę dzieci. Chce także w święta Bożego Narodzenia wziąć ślub ze swoją kochanką, 39-letnią Rosjanką Oksaną Grigoriewą, która jest z nim w ciąży. Ciekawe, czy także ten ślub bierze pod przymusem?

 

sks/Woman's Day

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej