Duchowni rozmawiają z ofiarami nadużyć seksualnych. Media donoszą, że hierarchowie nadal ukrywa część winnych księży. Atmosferę podgrzewa sprawa Andrew Maddena, który złożył wniosek o wypisanie go z Kościoła katolickiego.
To właśnie Madden jako pierwszy 15 lat temu ujawnił, że gdy był ministrantem w dublińskiej parafii, ksiądz wykorzystywał go seksualnie. Wtedy właśnie na jaw wyszła wówczas afera, w której ostatecznie, na podstawie ostatniego raportu sędzi Yvonne Murphy, postawiono zarzuty 46 duchownym. Dokument dotyczył lat 1975 – 2004. Ponadto 7 biskupom zarzucono zaniechanie.
Chociaż Kościół ostatecznie zaczął rozliczać kapłanów, którzy zhańbili się lub zawiedli, nie obyło się bez bolesnych wydarzeń. - Nie czuję więzi z Kościołem, który nie chce lub nie potrafi wyciągnąć konsekwencji wobec osób, które dokonują tak karygodnych czynów. Nie ma miejsca w moim życiu dla Kościoła, którego biskupi chronią dopuszczających się pedofilii księży – powiedział Madden, tłumacząc swoją decyzję o odejściu z Kościoła.
– Przykro mi, że straciliśmy wiernego, ale uszanowałem jego decyzję. Być może ta decyzja będzie ważną lekcją dla Kościoła – skomentował arcybiskup Dublina Diarmuida Martina. Trwający Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan tamtejszy Kościół chce wykorzystać, by odnowić własne struktury.
W samym Dublinie ma zostać rozdanych 100 tysięcy egzemplarzy Ewangelii według św. Łukasza. - – Wierzę, że propagowanie przekazu Ewangelii pomoże w odnowieniu nie tylko struktur kościelnych, ale także nakłoni do pozytywnych zmian w postępowaniu każdego z nas: biskupów, księży, wiernych – podkreślał arcybiskup. - A nauki świętego Łukasza pokazują siłę i znaczenie przebaczenia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.