- Atak na Polskę zbrojnego terrorystycznego islamu jest mniej prawdopodobny, choć nie można go wykluczyć – mówi przed 10 rocznicą ataku na WTC portalowi Fronda.pl Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, politolog, Uczelnia Vistula.

- Polska poprzez bardzo aktywny udział w tzw. wojnie z terrorem jak ją nazywał prezydent USA George W. Bush stała się wrogiem dla Al-Kaidy i podobnych zbrojnych sił czyli zbrojnego terrorystycznego islamizmu. W szczególności poprzez udział w wojnie w Afganistanie, wojnie w Iraku oraz globalnych operacjach CIA. Konkretne formy polskiego zaangażowania sprawiły, że staliśmy się wrogiem.
10 rocznica ataku na World Trade Center raczej skupia uwagę na Stanach Zjednoczonych. Jeżeli zbrojni terroryści islamistyczni zamierzają tę rocznicę zaznaczyć manifestacją, że nie zostali zniszczeni, zmarginalizowani, że są znów aktywną siłą to planują uderzenia przeciwko USA, na ich terytorium lub celom amerykańskim za granicą np. w krajach arabskich czy innych krajach islamskich. Jest mniej prawdopodobny plan ich ataku na Polskę, choć nie można go wykluczyć – uważa Kostrzewa-Zorbas.
Nowy Jork przed zbliżającą się rocznicą 11 września wzmocni środki bezpieczeństwa. FBI ostrzega o groźbie ataku Al-Kaidy przy użyciu wynajętych małych prywatnych samolotów wypełnionych materiałami wybuchowymi.
Not. Jarosław Wróblewski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.