Wiadomości

KRRiT uznała, że nie będzie ingerować w plany emisyjne TVP

KRRiT odsuwa od siebie odpowiedzialność za planowaną emisję spotu Kampanii Przeciw Homofobii w Telewizji Publicznej. Jan Dworak uważa, że adresatem protestów przeciwko filmikowi, promującemu związki homoseksualne powinna być TVP, bo KRRiT może podjąć kroki dopiero po wyemitowaniu spotu przez nadawcę. W ocenie szefa KRRiT, działania nadawcy można oceniać po emisji audycji.

1 min czytania
Kadr ze spotu "Najbliżsi obcy", który wyemituje TVP (fot. YouTube)
Kadr ze spotu "Najbliżsi obcy", który wyemituje TVP (fot. YouTube)

KRRiT odsuwa od siebie odpowiedzialność za planowaną emisję spotu Kampanii Przeciw Homofobii w Telewizji Publicznej. Jan Dworak uważa, że adresatem protestów przeciwko filmikowi, promującemu związki homoseksualne powinna być TVP, bo KRRiT może podjąć kroki dopiero po wyemitowaniu spotu przez nadawcę. W ocenie szefa KRRiT, działania nadawcy można oceniać po emisji audycji.

Z taką argumentacją nie zgadza się Marek Jurek, który podkreśla, że spot jest dostępny w sieci. Dodaje ponadto, że Dworak – jak sam przyznał – oglądał spot, a nawet bronił treści w nim zawartych. Zdaniem Jurka, oczywiście główna odpowiedzialność spoczywa na TVP, ale KRRiT ma przecież chronić społeczeństwo przed ekscesami. Marek Jurek uważa, że w tej sytuacji łamane jest prawo i zapisy konstytucyjne oraz zasada bezstronności mediów publicznych.

Marek Jurek zapowiada, że w tej sprawie możliwe są nie tylko kolejne pikiety, ale także „zdecydowane rozmowy” z KRRiT.

MaR/Radiomaryja.pl/Naszdziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej