Wiadomości

„Krym jest praktycznie stracony”

Zdaniem Roberta Chedy akcja na Krymie jest „ogromnym niepowodzeniem Rosji”. Oznacza de facto „porażkę projektu Unii Eurazjatyckiej czy Unii Celnej”. „Proszę pomyśleć, co myślą teraz Kazachowie, albo Białorusini” – stwierdził Robert Cheda.

2 min czytania
Flaga Ukrainy, fot. Flickr
Flaga Ukrainy, fot. Flickr

Zdaniem Roberta Chedy akcja na Krymie jest „ogromnym niepowodzeniem Rosji”. Oznacza de facto „porażkę projektu Unii Eurazjatyckiej czy Unii Celnej”. „Proszę pomyśleć, co myślą teraz Kazachowie, albo Białorusini” – stwierdził Robert Cheda.

Zdaniem analityka Rosja rozpoczęła przygotowania do takiej polityki, jaką dziś obserwujemy, na początku pierwszej dekady XXI w. Punktem zwrotnym była atak George’a Busha na Irak.

W otoczeniu Putina „powstała tak dziwna koncepcja, że Rosja, ze swoimi bardzo konserwatywnymi, archaicznymi wartościami może objąć przewodnictwo podobnych sił na całym świecie. Naczytali się filozofów rosyjskich z przełomu XIX i XX wieku - Bierdiajewa, Sołowjowa i twierdzą, że w sensie geopolitycznym zadaniem Rosji jest zalanie ziem ruskich. Putin chciałby się widzieć w roli ultrakonserwatywnego przywódcy światowego, który będzie przyciągał podobne siły z różnych stron” – mówił Robert Cheda Wirtualnej Polsce.

Analityk mówił też o przygotowaniach do przewrotu na Krymie. Już w czasie wydarzeń na Majdanie na Krymie oglądano rosyjską przecież telewizję, gdzie kijowską rewolucję przedstawiano jako coś niebezpiecznego. Wcześniej Wiktor Juszczenko zmarginalizował znaczenie rosyjskiego szkolnictwa oraz języka rosyjskiego. Z kolei Janukowycz odsunął krymskie elity od możliwości udziało w korupcji. Chcą one teraz odzyskać dawną pozycję.

Robert Cheda powiedział też, że należy się liczyć z tym, że scenariusz krymski powtórzy się we wschodniej Ukrainie. „Myślę, że wczorajsze wydarzenia w Doniecku.. są tego elementem” – mówił o apelu Rady Obwodowej o referendum.

Stwierdził też, że Rosjanie dobrze wiedzieli, iż ukraińska armia na Krymie będzie zachowywać się biernie. Ukraińska armia „w ogóle nie jest gotowa do działania” – powiedział. Służby i wojsko są ponadto zinfiltrowane przez służby specjalne Rosji. „Od dawna mam taką tezę, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy... to wydział zamiejscowy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa” – powiedział.

Uznał też, że „Krym jest praktycznie stracony– niewątpliwie tak jest, nawet jeśli strona ukraińska nie powie tego głośno”.

Zdaniem Roberta Chedy Polska „zrobiła i robi wszystko, co może”. Uważa on jednak, że prawdziwe decyzje zapadają na zachodzie: w Paryżu, Berlinie, Londynie i Waszyngtonie.  

pac/wirtualna polska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej