Wiadomości

Krzysztof Dudek dla Fronda.pl: Jacaszek aktualizuje rodzime dziedzictwo

„Pieśni” Jacaszka to kolejna płyta tego artysty, na której twórczo przetwarza on elementy polskiego dziedzictwa kulturowego. Wcześniej były szeroko komentowane i docenione na całym świecie „Treny” (2009) i „Lo-Fi Stories” (2004). Na tej ostatniej płycie posiłkując się fragmentami polskich (klasycznych już dzisiaj) słuchowisk, kompozytor stworzył właściwie nowe muzyczne słuchowisko o wielkiej sile wyrazu. W międzyczasie była też „Kompleta” Stefana Wesołowskiego (2009), na której Jacaszek odpowiadał za brzmienia elektroniczne. „Pieśni”, podobnie jak „Kompleta”, wprost podejmują temat katolickiego dziedzictwa, próbując umieścić tradycyjne utwory religijne w innym kontekście niż naturalny dla nich – kontekst liturgiczny. Płytę wydało Narodowe Centrum Kultury w ramach przygotowań do 1050. rocznicy chrztu Polski. Interpretacje zawarte na „Pieśniach” z jednej strony z szacunkiem traktują melodie pierwowzorów, z drugiej – za sprawą nowoczesnych środków wyrazu, przenoszą słuchacza w świat zdomi

1 min czytania
Krzysztof Dudek (fot. Narodowe Centrum Kultury)
Krzysztof Dudek (fot. Narodowe Centrum Kultury)

„Pieśni” Jacaszka to kolejna płyta tego artysty, na której twórczo przetwarza on elementy polskiego dziedzictwa kulturowego. Wcześniej były szeroko komentowane i docenione na całym świecie „Treny” (2009) i „Lo-Fi Stories” (2004). Na tej ostatniej płycie posiłkując się fragmentami polskich (klasycznych już dzisiaj) słuchowisk, kompozytor stworzył właściwie nowe muzyczne słuchowisko o wielkiej sile wyrazu. W międzyczasie była też „Kompleta” Stefana Wesołowskiego (2009), na której Jacaszek odpowiadał za brzmienia elektroniczne. „Pieśni”, podobnie jak „Kompleta”, wprost podejmują temat katolickiego dziedzictwa, próbując umieścić tradycyjne utwory religijne w innym kontekście niż naturalny dla nich – kontekst liturgiczny. Płytę wydało Narodowe Centrum Kultury w ramach przygotowań do 1050. rocznicy chrztu Polski. Interpretacje zawarte na „Pieśniach” z jednej strony z szacunkiem traktują melodie pierwowzorów, z drugiej – za sprawą nowoczesnych środków wyrazu, przenoszą słuchacza w świat zdominowany przez technologię i elektronikę. Zderzenie tych dwóch planów (medytacji i cywilizacji XXI w.), każe skonfrontować się odbiorcy z sacrum, ale także z niejednokrotnie fałszywymi wyobrażeniami o banalności „muzyki kościelnej”. Płyta w sposób niestandardowy aktualizuje tym samym rodzime dziedzictwo kultury chrześcijańskiej, dowodząc jej uniwersalności i żywotności.

not. ToR

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej