Wiadomości

Krzyż dla ofiar UPA to "samowola budowlana"

Emerytowana nauczycielka z Podkarpacia ufundowała skromny pomnik ku czci ofiar OUN-UPA w Radrużu, za co została wezwana do prokuratury. Dowiedziała się, że taki krzyż to "samowola budowlana".

1 min czytania
Krzyż dla ofiar UPA to "samowola budowlana"
Krzyż dla ofiar UPA to "samowola budowlana"

Emerytowana nauczycielka z Podkarpacia ufundowała skromny pomnik ku czci ofiar OUN-UPA w Radrużu, za co została wezwana do prokuratury. Dowiedziała się, że taki krzyż to "samowola budowlana".

 

Pani Jadwiga Zaremba stanie przed prokuratorem, bo powiatowa Inspekcja Nadzoru Budowlanego uznała krzyż za samowolę budowlaną. Skierowała sprawę do prokuratury, a ta wszczęła postępowanie.

Nauczycielka postawiła krzyż na przycerkiewnym cmentarzu, w miejscu pochówku trzech z ponad 20 mieszkańców Radruża, zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Na krzyżu miała zawisnąć tablica z nazwiskami ofiar banderowców.

Stanisław Różycki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lubaczowie, doniesienie do organów ścigania argumentuje tym, że "to co wybudowała pani Zaremba nie jest ani krzyżem, ani nagrobkiem, ale pomnikiem, który został postawiony bez zezwolenia". - Jeżeli figurują słowa "tu spoczywają" to jest to nagrobek, a jeśli "Chwała" lub "Na pamiątkę", wtedy jest to pomnik - tłumaczy urzędnik, choć prokuratura interweniowała w tej sprawie tak szybko, że na krzyżu nie zdążyła jeszcze zawisnąć żadna tablica.

AJ/ND/Kresy.pl

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej