Kościół

Ks. Charamsa opublikował antychrystyczny manifest

Na łamach antykatolickiej "Gazety Wyborczej" ks. Krzysztof Charamsa opublikował swój "manifest", którego nie wahamy nazwać się antychrystycznym. Ksiądz wzywa Kościół święty do odrzucenia wiary katolickiej, zmiany nauczania Ewangellii, odrzucenia prawdy o małżeństwie i seksualności. Oto 10 punktów tego godnego pożałowania manifestu:

2 min czytania
Ks. Charamsa opublikował antychrystyczny manifest
Ks. Charamsa opublikował antychrystyczny manifest

Na łamach antykatolickiej "Gazety Wyborczej" ks. Krzysztof Charamsa opublikował swój "manifest", którego nie wahamy nazwać się antychrystycznym. Ksiądz wzywa Kościół święty do odrzucenia wiary katolickiej, zmiany nauczania Ewangellii, odrzucenia prawdy o małżeństwie i seksualności. Oto 10 punktów tego godnego pożałowania manifestu:

1. Wyzbycie się homofobii i dyskryminacji homoseksualistów 

2. Potępienie karania za homoseksualność 

3. Zaprzestanie przez Kościół ingerowania w gwarantowanie praw człowieka przez demokratyczne państwa 

4. Anulowanie niekompetentnych i krzywdzących dokumentów 

5. Natychmiastowe anulowanie dyskryminującej instrukcji o niedopuszczaniu do kapłaństwa osób homoseksualnych 

6. Zainicjowanie poważnej naukowej refleksji interdyscyplinarnej nad moralnością ludzkiej seksualności 

7. Rewizja interpretacji tekstów biblijnych dotyczących homoseksualności 

8. Podjęcie dialogu ekumenicznego z braćmi ewangelikami i anglikanami o homoseksualności 

9. Konieczność prośby o przebaczenie win dawnych i obecnych Kościoła wobec osób homoseksualnych 

10. Szacunek dla wierzących homoseksualistów i zmiana wypaczonego stanowiska Kościoła w kwestii tego, jak powinno wyglądać ich życie chrześcijańskie 

Charama proponuje, by Kościół uznał akty homoseksualne za bezgrzeszne i naturalne. Twierdzi, że Kościół ma przepraszać za "prześladowania" homoseksualistów. Ma też prowadzić "dialog ekumeniczny" z heretykami na temat postulatów LGBT. Miałby też zreinterpretować Biblię i "wyzwolić się od fundamentalizmów", a także "zainicjować poważną debatę" na temat moralności seksualnej. Co więcej Franciszek miałby znieść instrukcję Benedykta XVI o niedopuszczaniu do święceń kapłańskich osób homoseksualnych. Kościół miałby też zmienić Katechizm, usuwając z niego "homofobiczne" treści. Miałby dodatkowo akceptować "prawo" do legalizacji "małżeństw" homoseksualnych w różnych krajach. Wreszcie miałby Kościół opowiedzieć się przeciwko "dyskryminacji" i "prześladowaniom" homoseksualistów, porzucając "język homofobii".

Postulaty ks. Charamsy niczym nie różnią się od postulatów rozmaitych zachodnich grup heretyckich. Podobne głosy słyszy się przed synodem często choćby w Niemczech, gdzie nie wierzący w Pana Jezusa ludzie próbują narzucać diabelską wizję wiary. Ta przedsynodalna hucpa, nagłaśniana przez modernistyczne media, to bez wątpienia dzieło szatana. 

Cóż, komentarz mamy krótki: staje się jasne, jak wielki był Benedykt XVI, wprowadzając swoją instrukcję. Jak widać opętani ideologią LGBT księża po prostu nie wierzą w Kościół święty. To nie tylko żałosne i podłe, ale przede wszystkim skrajnie dziecinne. 

kad

Komentarze

1 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

espada 14.01.2021, 15:18

https://wobroniewiaryitradycji.com/2015/04/19/oczami-jezusa-o-grzechach-homoseksualizmu-i-innych-grzechach-nieczystych-oraz-o-zle-pojmowanym-milosierdziu/

Polecane

Czytaj dalej