Wiadomości

Ks. Isakowicz-Zaleski: Żenady ks. Adama Bonieckiego niestety ciąg dalszy

- Duchowny ów pomimo nakazu milczenia zrobi wszystko, aby jego wypowiedzi były ustawicznie "w obiegu". Bez tego najprawdopodobniej już żyć nie może. A to, że traci na tym zakon, to jego jako byłego generała tegoż zakonu najwidoczniej już nic to nie obchodzi - skomentował na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

1 min czytania
Ks. Isakowicz-Zaleski: Żenady ks. Adama Bonieckiego niestety ciąg dalszy
Ks. Isakowicz-Zaleski: Żenady ks. Adama Bonieckiego niestety ciąg dalszy

- "Parcie na szkło" jest u b. redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" chyba tak silne, że dzień, w którym ks. Adam Boniecki nie palnąłby  kolejnego głupstwa w mediach jest dniem straconym - komentuje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. 

/

- Duchowny ów pomimo nakazu milczenia zrobi wszystko, aby jego wypowiedzi były ustawicznie "w obiegu". Bez tego najprawdopodobniej już żyć nie może. A to, że traci na tym zakon, to jego jako byłego generała tegoż zakonu najwidoczniej już nic to nie obchodzi - skomentował na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. 

 

Zdaniem duchownego, zachowanie byłego redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" można określić jedynie mianem żenady. - W sumie to żal. ks. Bonieckiego, bo kompromituje się ustawicznie. Poza tym jego fałszywi "przyjaciele" wcześniej czy później porzucą go jako niepotrzebną zabawkę - konstatuje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. 

 

eMBe/Wpolityce.pl/Isakowicz.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej