Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Anonim
28.10.2021, 10:37
Wszyscy znamy wypowiedziane przez Maryję słowa: „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia.” (Łk 1,48) Jednak ta wypowiedź nie upoważnia do uprawiania kultu związanego z jej osobą. Błogosławieństwo w kulturze żydowskiej nie miało nic wspólnego z kultem. Oznaczało życzenie Bożego wsparcia lub dziękczynienie za otrzymane dary, cnoty lub Bożą opatrzność. W samym Nowym Testamencie znajdujemy przykłady, które to dobrze ilustrują. Elżbieta błogosławiła Maryję następująco: „Błogosławiona [jest], która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana.” (Łk 1,45) Podobnie czynił Jezus nazywając błogosławionym każdego wierzącego: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” (J 20,29)
JPIII
28.10.2021, 09:13
Wielką to ona ma p..i..z..d..ę. Rozkraczała się gdy stary pedophil bóg ją gwałcił. A potem wyprodukowała ped..ała i bękarta chłystka jezuska.
zorro
28.10.2021, 07:53
Pan się naćpałeś czy co? To jakieś absurdalne wywody.
robaczek
28.10.2021, 07:04
sluchaj Juzef ................ zaszłam w ciąze z aniołkiem ....................... powaznie .......................... no uwierz mi ;] ;] ;]; ]; ]; ................................................ EH LUDZIE LUDZIE ............................ tak sie dać wkręcać szamanom ;]
Po 11 ...
28.10.2021, 06:06
W Maryi jest wielkość ukryta, która wymaga odkrycia? Coś jak w Kaczyńskim. Z tym, że u niego to nie wielkość, tylko małość i nie ukryta tylko wypełzła.
Bierz połowę.
28.10.2021, 06:05
Srogie piguły gościu.
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Wszyscy znamy wypowiedziane przez Maryję słowa: „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia.” (Łk 1,48) Jednak ta wypowiedź nie upoważnia do uprawiania kultu związanego z jej osobą. Błogosławieństwo w kulturze żydowskiej nie miało nic wspólnego z kultem. Oznaczało życzenie Bożego wsparcia lub dziękczynienie za otrzymane dary, cnoty lub Bożą opatrzność. W samym Nowym Testamencie znajdujemy przykłady, które to dobrze ilustrują. Elżbieta błogosławiła Maryję następująco: „Błogosławiona [jest], która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana.” (Łk 1,45) Podobnie czynił Jezus nazywając błogosławionym każdego wierzącego: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” (J 20,29)
Wielką to ona ma p..i..z..d..ę. Rozkraczała się gdy stary pedophil bóg ją gwałcił. A potem wyprodukowała ped..ała i bękarta chłystka jezuska.
Pan się naćpałeś czy co? To jakieś absurdalne wywody.
sluchaj Juzef ................ zaszłam w ciąze z aniołkiem ....................... powaznie .......................... no uwierz mi ;] ;] ;]; ]; ]; ................................................ EH LUDZIE LUDZIE ............................ tak sie dać wkręcać szamanom ;]
W Maryi jest wielkość ukryta, która wymaga odkrycia? Coś jak w Kaczyńskim. Z tym, że u niego to nie wielkość, tylko małość i nie ukryta tylko wypełzła.
Srogie piguły gościu.