Kościół

Ks. prof. Edward Staniek: Kocham papieża jak dorosły syn ojca

,,Zarzucono mi, że nie kocham papieża. Kocham go bardzo. Kocham, jak dorosły syn kocha ojca. Bo dla mnie Kościół to jest dom, rodzina'' - tłumaczy ks. prof. Edward Staniek swoje słowa o modlitwie o mądrość dla Papieża lub o dobrą śmierć dla niego.

2 min czytania
fot. printscreen via youtube
fot. printscreen via youtube

,,Zarzucono mi, że nie kocham papieża. Kocham go bardzo. Kocham, jak dorosły syn kocha ojca. Bo dla mnie Kościół to jest dom, rodzina'' - tłumaczy ks. prof. Edward Staniek swoje słowa o modlitwie o mądrość dla Papieża lub o dobrą śmierć dla niego.

 


O ks. Edwardzie Stańku zrobiło się w całej Polsce głośno po tym, jak w internecie na portalu pch24.pl opublikowano treść jednego z jego kazań. Modlił się w nim o mądrość dla Ojca Świętego, ale nie to wywołało kontrowersje. - Modlę się o mądrość dla papieża, o jego serce otwarte na działanie Ducha Świętego, a jeśli tego nie uczyni - modlę się o szybkie jego odejście do Domu Ojca. O szczęśliwą śmierć dla niego mogę zawsze prosić Boga, bo szczęśliwa śmierć to wielka łaska - mówił wówcasz ks. Staniek.


Od tych słów odciął się sam arcybiskup krakowski Marek Jędraszewski. ,,Z ogromnym bólem i żalem przyjąłem wiadomość o słowach, jakie pod adresem Ojca Świętego Franciszka wypowiedział niedawno ks. prof. Edward Staniek podczas homilii w kościele sióstr felicjanek w Krakowie. Tę sprawę poruszyłem podczas osobistej z nim rozmowy'' - oświadczył abp Jędraszewski.


,,Zapewniam, że w intencjach Ojca Świętego Franciszka modli się codziennie i żarliwie cały Kościół Krakowski, upraszając u Pana Boga tak konieczne dla Niego łaski w pełnieniu Urzędu Piotra w jednym, świętym, katolickim i apostolskim Kościele'' - dodał.


Teraz do sprawy odniósł się sam ks. Edward Staniek. Podczas mszy świętej w kościele krakowskich sióstr feicjanek 18 marca mówił, że nie został zrozumiany. ,,Niewielu mnie rozumie, bo dla bardzo niewielu Kościół jest domem. Nie mam o to do nikogo żalu, bo wiem, że Jezusa też niewielu rozumiało. Każdego dnia za papieża się modlę i razem z nim, w niedzielę i święta, wyznaję wiarę. I razem z nim zrobimy to samo'' - powiedział.


,, Zarzucono mi, że nie kocham papieża. Kocham go bardzo. Kocham, jak dorosły syn kocha ojca. Bo dla mnie Kościół to jest dom, rodzina [...] W tym domu dorosły syn może rozmawiać z ojcem, otaczając go zawsze szacunkiem. Ojciec może popełnić błędy. Tak, jak mógł je popełnić Piotr. A to jest następca Piotra. Ja, jako syn, mogę z nim na ten temat rozmawiać'' - mówił zasłużony profesor.

mod/krakow.gosc.pl, pch24.pl, diecezja.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej