Wiara

Ks. prof. Robert Skrzypczak: Dlaczego ojciec Dolindo pokochał Maryję?

Dla ks. Dolindo Maryja jest ucieleśnieniem obietnic i nadziei, wzorem urzeczywistnienia się Kościoła. Podążać śladami Maryi to wdzierać się w przestrzeń tajemnicy.

3 min czytania
(fot. screen/ wikipedia )
(fot. screen/ wikipedia )

Dla ks. Dolindo Maryja jest ucieleśnieniem obietnic i nadziei, wzorem urzeczywistnienia się Kościoła. Podążać śladami Maryi to wdzierać się w przestrzeń tajemnicy.

Maryja to nie jest ulubiony temat współczesnych, ekumenicznie nastawionych teologów. Nie gości w naukowych debatach, panelach i konferencjach. Szwajcarski teolog Hans Küng, oceniając teologiczne kompetencje papieża Jana Pawła II, wydymał usta z pogardą, zarzucając mu zbytnią maryjność. Wiele podobnych obaw spędzało sen z powiek niektórym ekspertom Soboru Watykańskiego II, dbałym o to, by maryjność nie przyćmiła zanadto chrystocentryzmu i ekumenicznej wymowy kościelnych dokumentów. Kult Maryi jako ważna część ludowej pobożności i masowego duszpasterstwa – proszę bardzo, ale Maryja jako klucz do zrozumienia tajemnicy Chrystusa, Kościoła i człowieka? Na miły Bóg! Pewnego razu kard. Léon‐Joseph Suenens zapytał słynnego teologa Karla Rahnera, jak ten wyjaśniłby odpływ pobożności maryjnej w Kościele. W odpowiedzi usłyszał: „Wielu chrześcijan, niezależnie od wyznania, chce uczynić z chrześcijaństwa ideologiczną abstrakcję. A abstrakcje nie potrzebują matki”.

Maryja jak obietnica

Ksiądz Dolindo, podobnie jak i polscy ojcowie soborowi na czele z prymasem Stefanem Wyszyńskim i arcybiskupem krakowskim Karolem Wojtyłą – na co zresztą słusznie zwraca uwagę autor książki – był przekonany, że Maryja stanowi kod dostępu do poznania samej istoty chrześcijaństwa. Z tego też powodu włoski kapłan nie szczędził słów krytyki braciom protestantom, zarzucając im wyjątkowe szkodnictwo na polu wiary z powodu kierowania się awersją względem Maryi i Najświętszego Sakramentu.

Maryja dla ks. Dolindo jest ucieleśnieniem obietnic i nadziei Izraela oraz najcenniejszym wzorem urzeczywistnienia się Kościoła. Wciąż pozostawia Ona swe ślady – vestigia Mariae – w jego dziejach. Podążać śladami Maryi to wdzierać się w przestrzeń tajemnicy. Warto przy tej okazji przypomnieć sobie Jezusowe ostrzeżenie, że najistotniejsze sprawy bywają nieraz zakryte przed mądrymi i roztropnymi, ukazane zaś „prostaczkom”. Dzieje się tak, ponieważ Bóg siebie proponuje, ale nie narzuca. Przyodział się w ciemność, by uczynić wiarę jeszcze bardziej fascynującą.

Pierwsza miłość Boga

Apokryficzna Ewangelia św. Tomasza zawiera takie zdanie: „Kto zbliża się do Mnie, zbliża się do ognia”. Jezus, jak sam powiedział, przyszedł rzucić ogień na ziemię (zob. Łk 12, 49). Maryja zaś stała się pierwszą miłością Boga. Tak bardzo została przez Niego ukochana, iż Jej istnienie przeobraziło się w rodzaj płonącego krzewu. W całkowitym poddaniu się woli Boga stała się Teoforą, czyli Tą, która nosi Pana i się nie spala.

Jest podobna do Jerozolimy rozświetlonej wschodzącym słońcem od strony Góry Oliwnej (por. Iz 60, 1–3). Tym słońcem jest Chrystus: „Byłem umarły, a oto jestem żyjący […] i mam klucze śmierci i Otchłani” (Ap 1, 18). Niewiasta brzemienna toczy permanentną walkę ze Smokiem (zob. Ap 12). W nieustannych bólach rodzi „nowego człowieka”. Być przyobleczonym w słońce Niewiasty to rozpoznać siebie w Maryi. Ona uderza w diabelskie korzenie wszelkiego zła, w tajemnicę nieprawości – anomia – w którą przyodziewa się arogancki współczesny człowiek, ogarnięty kompleksem sprzeciwiania się Bogu. Zwycięstwo odnoszone przez Niewiastę dokonuje się mocą Krwi Baranka – Chrystusa. Krzew gorejący ostatecznie wyraża wierne Bogu ponad miarę osobowe istnienie, które pozostając Dziewicą, dysponuje mocą rodzenia.

Ks. Prof. Robert Skrzypczak

Powyższy tekst jest fragmentem książki „Maryja i ks. Dolindo”, którą znajdziesz tutaj

źródło: twojawalkaduchowa.pl

Komentarze

21 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

babajaga 11.08.2021, 07:13

Ojciec Dildo?

Polak 11.08.2021, 07:03

A który z katolickich szamanów nie napala się na czternastolatkę?

Anonim 11.08.2021, 03:41

Sądząc po komentarzach, lewacy i ateiści to straszne prymitywy.

JPIII 11.08.2021, 02:01

Pokochał to tak mu się wydawało. On po prostu ją wydupczał.

NEOS com pl 10.08.2021, 19:10

To spiewajmy... https://www.youtube.com/watch?v=XkUjMy0UuHI

Anonim 10.08.2021, 18:55

Sądzisz że Tusk jest płomienny ? No nie wiem ? Nie sprawdzałam .

Anonim 10.08.2021, 18:52

Wiesz , zabiłeś mi klina z tym " kodem dostępu do poznania samej istoty Chrześcijaństwa " . W pewnym sensie mieli rację . Muszę to przeczytać gdyż mnie to zaintrygowało .

diabelska kretynizacja polski 10.08.2021, 18:44

...polskojezyczny polin hazarski... a won za Don w kraine waszych przodkow !!!

Anonim 10.08.2021, 18:41

No jest Matką , może być i Królowa co na jedno wychodzi i co dalej ? Nie wiadomo czy wyraziła pełną zgodę gdyż Cię przy tym nie było a KK tworzy wiele bzdur . Na pewno była to Wola Boża skoro tak się stało . Ameryki nie odkryłeś . A jak to się wszystko ma do czasów współczesnych ? Nie wiesz ?

Kontrrewolucja 10.08.2021, 18:20

Wpisy takie jak te, świadczą dobitnie o tym, że są ludzie zmierzający ku wiecznemu potępieniu.

Kontrrewolucja 10.08.2021, 18:18

Teraz na ziemi ludzie (np. protestanci) jeszcze mogą wątpić w dogmaty na temat Matki Bożej, które ogłasza Kościół Rzymskokatolicki. W Niebie nie będzie takich wątpliwości, ponieważ stanie się całkowicie jasne, że jest Ona Królową, której należna jest wielka cześć. Tak jest, ponieważ wolą Bożą było to, że stała się łaski pełną, poczęła i porodziła Syna Bożego. I wyraziła na to pełną zgodę.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 10.08.2021, 18:13

Dolindo pokochał Maryję dlatego że chciał ją wyruchać i pozbawić dziewictwa!

Artur 10.08.2021, 18:10

Widzisz, ty peplesz bez sensu i nic dobrego z twojego gadulstwa nie wynika. Za to wiele złego. Pisząc źle o Maryi gromadzisz żarzące węgle na swoją głowę na swoją wieczność. Myślisz, że Bóg kochający Matkę Bożą pozwoli Ci bezkarnie Ją obrażać? Sztuką jest mówić niewiele albo wcale ale czynić dużo dobrego. Np. człowiek cierpiący nie potrzebuje towarzystwa gaduły, z cierpiącym najlepiej zachować milczenie i go nie opuszczać. A Maryja niewiele mówiąc, jest dla nas wzorem pokory i zaufania Panu Bogu. Nie zrobiła nic aby zdobyć ludzką uwagę i zaszczyty ale Pan Bóg postawią ją nie tylko nad wszystkimi ludźmi ale i nad całym stworzeniem. W cichości i modlitwie przed naszym Panem i Bogiem powinniśmy spędzać życie i tobie szczerze polecam takie postępowanie.

Anonim 10.08.2021, 16:57

masz na myśli tuska?

Anonim 10.08.2021, 16:55

Ksiądz Dolindo, podobnie jak i polscy ojcowie soborowi na czele z prymasem "Stefanem Wyszyńskim i arcybiskupem krakowskim Karolem Wojtyłą – na co zresztą słusznie zwraca uwagę autor książki – był przekonany, że Maryja stanowi kod dostępu do poznania samej istoty chrześcijaństwa"" ----jak na kobiete co w NT wypowiada ze 3 całe zdania ,to faktycznie niezły powód żeby zrobić z tego nowy odłam wiary

Zboczeniec z Gdańska szuka "miłości" 10.08.2021, 16:26

Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐫𝐞𝐛𝐞𝐥𝐢𝐚𝐧𝐭 " złożył memu synowi (13-tolatek) następująca "propozycje", cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie dla tego zboczeńca, tak czy siak będzie miała poważne reperkusje!

Po 11 ... 10.08.2021, 16:15

To na pewno ks. prof. Robert Skrzypczak??? Wygląda jak Palikot ...

Zboczeniec z Gdańska szuka "miłości" 10.08.2021, 14:53

Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐫𝐞𝐛𝐞𝐥𝐢𝐚𝐧𝐭 " złożył memu synowi (13-tolatek) następująca "propozycje", cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie dla tego zboczeńca, tak czy siak będzie miała poważne reperkusje!

Anonim 10.08.2021, 14:46

Ano Maria jest tajemnicą , ale KK jeszcze jej nie rozszyfrował . I już nie ma czasu na to by to zrobić . A szkoda , gdyż wtedy zmieniłyby się losy świata . A teraz nadciąga Lucyfer , czyli płomienny wyż .

Bo celibat rzucił się ma mózg 10.08.2021, 14:42

I zapomniał o biblijnym przykazaniu: "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

rebeliant 10.08.2021, 14:42

Żadnym pyerdolindo Jahwe nie zasłoni faktu, że wszechmoc jest stanem należytym, a wszelka krzywda i niemoc powinny spaść na Boga Jahwe.

Polecane

Czytaj dalej