Kościół

Ksiądz Blachnicki - rebeliant i prorok

Przed śmiercią w Auschwitz uratowało go Gestapo, gdy walczył z plagą alkoholizmu komuniści wsadzili go do więzienia. Przemawiał tak monotonnie, że usnął kiedyś na własnym wykładzie, a zarazem porywał do działania tysiące ludzi. Gdy w październiku 1981 roku wyjechał z Polski, nigdy już do niej nie wrócił. 27 lutego 1987 roku zmarł nagle w Niemczech w niewyjaśnionych okolicznościach. Komu mogło zależeć na jego śmierci?

2 min czytania
fot. za blachnicki.oaza.pl
fot. za blachnicki.oaza.pl
Przed śmiercią w Auschwitz uratowało go Gestapo, gdy walczył z plagą alkoholizmu komuniści wsadzili go do więzienia. Przemawiał tak monotonnie, że usnął kiedyś na własnym wykładzie, a zarazem porywał do działania tysiące ludzi.
 

***

Ks. Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 roku w Rybniku na Śląsku w wielodzietnej rodzinie Józefa Blachnickiego i Marii z domu Miller. Do gimnazjum uczęszczał w Tarnowskich Górach; był bardzo aktywny w harcerstwie. W 1938 roku zdał maturę; we wrześniu podjął służbę wojskową. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, aż do kapitulacji. W październiku w Tarnowskich Górach rozpoczął działalność konspiracyjną. W marcu 1940 roku musiał uciekać przed gestapo. Ujęty w Zawichoście i aresztowany, po kilku tygodniach przesłuchań został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Przebywał tam, z numerem 1201, przez 14 miesięcy, z tego przez 9 miesięcy w karnej kompanii, w bloku 13 oraz przez prawie miesiąc w bunkrze. We wrześniu 1941 roku przewieziony z Oświęcimia do więzienia śledczego w Zabrzu, potem w Katowicach. W marcu 1942 roku został skazany na karę śmierci przez ścięcie za działalność konspiracyjną przeciw hitlerowskiej Rzeszy. Po ponad 4,5 miesiącach oczekiwania na wykonanie wyroku został ułaskawiany, a karę śmierci zamieniono mu na 10 lat więzienia po zakończeniu wojny... (źródło: blachnicki.oaza.pl)

kk/Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej