Zobacz

Kukiz: Nauczyciele, nie dajcie się rozgrywać politycznie! (LIST)

Lider Kukiz'15, Paweł Kukiz wystosował list do strajkujących nauczycieli. Poseł opisuje, jak sytuacja przedstawia się w szkole, w której pracuje jego żona, Małgorzata. Polityk zwraca uwagę, że w szkole jego małżonki strajkuje więcej nauczycieli niż należy do związków zawodowych.

2 min czytania
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr

Lider Kukiz'15, Paweł Kukiz wystosował list do strajkujących nauczycieli. Poseł opisuje, jak sytuacja przedstawia się w szkole, w której pracuje jego żona, Małgorzata. Polityk zwraca uwagę, że w szkole jego małżonki strajkuje więcej nauczycieli niż należy do związków zawodowych.

Zdaniem Pawła Kukiza, ze względu na fakt, że strajkujących pracowników oświaty reprezentuje Sławomir Broniarz i kierowany przez niego ZNP, nauczyciele stają się "paliwem" w wojnie między rządzącym PiS a największą siłą opozycyjną-PO. Muzyk i polityk proponuje również własny pomysł rozwiązania sporu pomiędzy rządem a nauczycielami. 

Poniżej publikujemy pełną treść listu nadesłanego przez lidera Kukiz'15 między innymi do naszej redakcji:







Szanowni Nauczyciele,

nie dajcie się rozgrywać politycznie!

W szkole mojej Żony pracuje 23 nauczycieli. W strajku bierze udział 18. Trzech w proteście nie uczestniczy a dwoje przebywa od dawna na zwolnieniach długoterminowych.
I najważniejsze – do związków zawodowych należy zaledwie 1/3 z nich - 5 do „Solidarności” a 3 do ZNP. Czyli 2/3 nauczycieli (w tym moja Żona) do związków nie należy. Podejrzewam, że takie mniej więcej proporcje są w całym kraju.
Czy macie jakąś reprezentację tych 2/3 czy po prostu pogodziliście się z faktem, że reprezentuje Was wszystkich pan Broniarz z ZNP i dajecie tym samym siebie jako „paliwo” w wojnie pomiędzy PiS-em i Platformą?
Protest Nauczycieli musi WYRAŹNIE „przeskoczyć” ponad spór polityczny. Nauczyciele muszą dać WYRAŹNY sygnał rządowi i społeczeństwu, że protestują jako grupa zawodowa a nie jako członkowie związków.
Nauczyciele (a przynajmniej ci uczący w szkołach średnich) powinni zawiesić spór na czas rad pedagogicznych przed maturami oraz samych matur i równocześnie wezwać premiera do zrealizowania postulatu zwołania „okrągłego stołu” w sprawie szkolnictwa i edukacji.
Przy stole zasiąść powinna reprezentacja wybrana przez NAUCZYCIELI! A jeśli również związki mają w tym spotkaniu uczestniczyć, to z całą pewnością nie powinny być reprezentowane przez pana Broniarza czy pana Proksę. Niech związki wskażą inne osoby. Osoby, które nie są politykami (jak wyżej wymienieni) a ZWIAZKOWCAMI z prawdziwego zdarzenia. Takimi, którzy interes WSPÓLNOTY nauczycielskiej przekładają ponad interes polityczny PO czy PiS.
Stronę rządową powinien reprezentować premier Morawiecki, bez asysty minister Zalewskiej czy wicepremier Szydło. Potem – w zależności od rezultatu rozmów – nauczyciele powinni podjąć decyzję albo o dalszym kontynuowaniu strajku (zaostrzając jego formę) albo – w przypadku uzyskania satysfakcjonującego ich kompromisu – powrócić do pracy. Matury muszą się odbyć. Raz, żebyście pokazali, że dobro ucznia zawsze było, jest i będzie Waszym priorytetem a dwa - żebyście pozyskali wsparcie rzeszy rodziców klas maturalnych. Żebyście wygrali, czego Wam z całego serca po raz kolejny życzę.

Paweł Kukiz

 

Biuro prasowe Kukiz'15

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej