Piosenkarz nie zostawia suchej nitki na wicemarszałku Sejmu z PO za jego słowa, jakoby zabójstwo tysięcy polskich oficerów w Katyniu nie był ludobójstwem, tylko zbrodnią wojenną. Jeśli chodzi o polską politykę wobec tzw. wypędzonych muzyk uważa, że PiS w tej sprawie "szczeka" a PO - "miauczy".
- Wystąpienie posła Stefana Niesiołowskiego w sprawie Katynia jest skandaliczne. Biegał przecież w ZChN ze sztandarem, Chrystusem i Matką Boską, a teraz ma poglądy zbliżone do pionierskich - powiedział w Radiu ZET Paweł Kukiz. Piosenkarza nie zbulwersowało by gdyby takie słowa padły z ust posła Gadzinowskiego, czy posła Napieralskiego.
Zdaniem Kukiza, polityczna dyskusja wokół Katynia, którą zapoczątkowały wypowiedzi Niesiołowskiego jest skandaliczna, tym bardziej, że przysłuchiwała się jej społeczność międzynarodowa.
Muzyk pytany o utwór, który poświęcił szefowej Związku Wypędzonych Eryce Steinbach stwierdził, że polityka stała się już taka amoralna, że ilości głosów jest ważniejsza od prawdy historycznej. - Mówię o poparciu CDU dla żądań, roszczeń tego Związku Wypędzonych - powiedział Kukiz, dla którego "PiS szczeka w takich sytuacjach, natomiast PO miauczy".
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.