Kościół

KUL odcina się od ks. Wierzbickiego, ale to stanowczo za mało

Na portalu wPolityce.pl ukazał się dziś artykuł red. nacz. Marzeny Nykiel na temat ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, który łączy funkcję kierownika Katedry Etyki KUL z rolą czołowego obrońcy Michała Szutowicza ps. „Margot”. To właśnie ks. Wierzbicki razem z ks. Bonieckim i dziesięcioma innymi osobami ze świata kultury i nauki poręczył za Michała Szutowicza. Kiedy ten już wyszedł z aresztu i na nowo rozpoczął swoje ekscesy, ks. Wierzbicki zapewniał w „Gazecie Wyborczej”, że swojej decyzji o poręczeniu nie żałuje. Teraz swoje stanowisko opublikował KUL.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Fundacja Służby Rzeczypospolitej), Twitter (Jan Strzeżek)
Fot. screenshot - YouTube (Fundacja Służby Rzeczypospolitej), Twitter (Jan Strzeżek)

Na portalu wPolityce.pl ukazał się dziś artykuł red. nacz. Marzeny Nykiel na temat ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, który łączy funkcję kierownika Katedry Etyki KUL z rolą czołowego obrońcy Michała Szutowicza ps. „Margot”. To właśnie ks. Wierzbicki razem z ks. Bonieckim i dziesięcioma innymi osobami ze świata kultury i nauki poręczył za Michała Szutowicza. Kiedy ten już wyszedł z aresztu i na nowo rozpoczął swoje ekscesy, ks. Wierzbicki zapewniał w „Gazecie Wyborczej”, że swojej decyzji o poręczeniu nie żałuje. Teraz swoje stanowisko opublikował KUL.

W tekście zatytułowanym „Konkurs na najbardziej absurdalnego obrońcę Margot rozstrzygnięty. Ks. Wierzbicki z KUL przebił dno. Czy uczelnia zareaguje?” red. Marzena Nykiel przybliżyła postać ks. prof. Alfreda Wierzbickiego oraz jego zaangażowanie w sprawę ideologii gender i obronę Michała Szutowicza.

Ks. Alfred Wierzbicki, kierownik Katedry Etyki KUL, od wielu lat, jak pisze naczelna portalu wPolityce.pl, otwarcie wyraża swoje poparcie dla opozycji, ruchów „obywatelskich” i środowiska „Gazety Wyborczej”, z którą współpracuje. To na łamach tego dziennika właśnie przekonywał kiedyś, że Maryja była „matką gender”, a cywilizacji wyszłoby na dobre, „gdyby kobiety stały się bardziej męskie, a mężczyźni bardziej kobiecy”.

Ostatnio natomiast duchowny zasłynął podpisaniem poręczenia za Michała Szutowicza, ps. ,,Margot’’, który został tymczasowo aresztowany w związku z prowadzoną przeciwko niemu sprawą dot. ataku na wolontariusza Pro live.  

Kiedy Sąd Odwoławczy uchylił decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego a Michał Szutowicz wyszedł na wolność i od nowa zaczął swoje antypolskie i antykatolickie prowokacje, ks. Wierzbicki zapewniał na łamach lubelskiego wydania „Wyborczej”:

- „Oczywiście, że knajacki język Margot, pozowanie na Matkę Boską nie podobają mi się, ale to jeszcze nie powód, abym żałował mojej wcześniejszej decyzji” – pisał kapłan.

Przekonuje, że poręczył za lewicowego aktywistę, ponieważ „sąd zastosował środki nieproporcjonalne do sytuacji, w jakiej znajdowała [Sic!] się Margot”:

- „Nie żałuję poręczenia za Margot. Krytycznie oceniam jej zachowanie po uwolnieniu i nie przestaję się zastanawiać, czy sam nie ponoszę jakiejś cząstki winy. Choćby winy bezczynności i milczenia wobec homofobii w polityce i w Kościele. Nie podoba mi się to, co robi, ale próbuję zrozumieć, jak głęboki ból popycha ją do takich słów i gestów” – pisze wykładowca etyki na KUL.

W reakcji na tekst Marzeny Nykiel Katolicki Uniwersytet Lubelski wydał oświadczenie, w którym odcina się od opinii wygłaszanych przez swojego pracownika:

- „Opinie wygłaszane przez ks. prof. Alfreda Wierzbickiego przedstawiają wyłącznie jego prywatne poglądy i w żadnym przypadku nie można utożsamiać ich ze stanowiskiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W kwestiach związanych z LGBT+ nasz uniwersytet w pełni utożsamia się ze stanowiskiem Konferencji Episkopatu Polski przyjętym podczas ostatniego Zebrania Plenarnego na Jasnej Górze. KUL od ponad 100 lat kształtuje kolejne pokolenia studentów w duchu nauki społecznej i moralności Kościoła katolickiego, pozostając areną wymiany opinii i dyskusji” – zapewnia rektor uczelni ks. prof. Mirosław Kalinowski.

Problem w tym, że te opinie duchowny wygłasza najpewniej nie tylko w „Gazecie Wyborczej”, ale również na sali wykładowej, kształcąc przyszłych filozofów, teologów i duchownych. Stąd słuszne pytanie Marzeny Nykiel:

- „Dlaczego więc ks. Wierzbicki, kapłan i pracownik naukowy Wydziału Filozofii KUL, od lat głoszący tezy rażąco sprzeczne z tym stanowiskiem, nadal pełni funkcję kierownika Katedry Etyki?”.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej