- Zawiozłam do Smoleńska tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy w Smoleńsku. Jednak dzieje tablicy potoczyły się zupełnie nieoczekiwanie; została w demonstracyjny sposób usunięta przez Rosjan, ale w taki sposób jakby wstydzili się tego, co zrobili. Teraz jest traktowana jak wotum, czy jak ją określono na Jasnej Górze – relikwię. - mówi portalowi Fronda.pl Zuzanna Kurtyka, żona Janusza Kurtyki, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

- Nie przewidywałam, że będą powstawały jej repliki, o które zwraca się do nas wiele lokalnych środowisk. Wykonano już wiele kopii. Tablicę ze Smoleńska przekazaliśmy na Jasną Górę na prośbę ojców paulinów. Zostanie umieszczona w specjalnie przygotowywanej kaplicy Golgoty Wschodu.
Przekazaliśmy ją symbolicznie wczoraj na Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja, aby w ten sposób podziękować i docenić ogromne wsparcie tej społeczności, przede wszystkim w zbieraniu podpisów domagających się powołania Międzynarodowej Komisji Śledczej do zbadania przyczyn katastrofy. Podziękować również za ciągłe monitorowanie tego, co się dzieje wokół śledztwa smoleńskiego, a także dużego zaangażowania w sprawy ogromnie dla mnie ważne, jak wspieranie patriotyzmu, tradycji, rodziny i narodowych wartości - podkreśla Kurtyka.
Not. Jarosław Wróblewski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.