Polityka

Kwaśniewski: Reparacji nie będzie. Mamy przecież 'Ziemie Odzyskane'

Zdaniem byłego prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego, Polsce nie należą się reparacje od Niemiec. "Pamiętajmy, że po wojnie zostały zmienione granice na korzyść Polski, a część terytoriów była niemiecka"-stwierdził polityk, zapominając, że- owszem- otrzymaliśmy tzw. "Ziemie Odzyskane", jednak przy okazji utraciliśmy ziemie na wschodzie kraju.

2 min czytania
Zdj. screen TVN24
Zdj. screen TVN24

Zdaniem byłego prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego, Polsce nie należą się reparacje od Niemiec. "Pamiętajmy, że po wojnie zostały zmienione granice na korzyść Polski, a część terytoriów była niemiecka"-stwierdził polityk, zapominając, że- owszem- otrzymaliśmy tzw. "Ziemie Odzyskane", jednak przy okazji utraciliśmy ziemie na wschodzie kraju. 

Co więcej, to nie wolna Polska podjęła decyzję o rewizji granic, ale ZSRR. 

"Temat jest zamknięty i rozgrywany w Polsce tylko na użytek wewnętrznej polityki, w tym osłabienia skrajnych sił prawicowych, które mogą odebrać PiS część głosów wyborczych"-powiedział były prezydent w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Żadnych reparacji nie będzie. (…) Pamiętajmy, że po wojnie zostały zmienione granice na korzyść Polski, a część terytoriów była niemiecka. Jeśli temat reparacji miałby podnieść również kwestię doliczania w tym rachunku ziem zachodnich polskich, to Polska byłaby w kłopocie. Podnoszenie tematu reparacji przez Polskę wzmocni siły prawicowo - nacjonalistyczne w Niemczech"-ocenił Aleksander Kwaśniewski. Fakt, że osoba, która pełniła niegdyś urząd głowy państwa polskiego i to w dodatku przez dwie kadencje, wypowiada się w sposób niezgodny z polską racją stanu, nie napawa raczej optymizmem. 

Jednocześnie Kwaśniewski pochwalił obecny rząd i prezydenta za uroczystości z okazji 80.rocznicy wybuchu II wojny światowej. 

"Rządzący dobrze wykonali swoją pracę. Organizowałem 60-lecie na Westerplatte, uczestniczyłem w 70-leciu, które politycznie było najciekawsze, bo brał w nich udział premier Władimir Putin a organizował je prezydent Lech Kaczyński, a teraz mogę powiedzieć, że 80-lecie zostało zrobione sprawnie i godnie"-powiedział polityk, wyrażając przy tym zrozumienie wobec decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, który nie zaprosił przywódcy Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina. 

"Po aneksji Krymu, podsycaniu konfliktu w Doniecku i Ługańsku, niewypełnieniu ustaleń międzynarodowych w tej sprawie, jest wiele powodów, żeby Rosji na tego typu wydarzenia nie zapraszać"-powiedział. 

yenn/Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej