Nowa reklama producenta butów Reebok informuje, że lepiej zdradzać swoją dziewczynę, niż nie dotrzymywać postanowień dotyczących treningów na siłowni. Czy oburzeni klienci zbojkotują produkty Reeboka?

Firma sportowa Reebok wypuściła właśnie serię plakatów reklamowych, na których klient może dowiedzieć się, że lepiej jest zdradzić dziewczynę, niż zaniedbać trening na siłowni. Jak poinformował Businnes Insider – klienci są oburzeni taką reklamą. Zapowiadają też bojkot, jeśli plakaty nie znikną oraz domagają się przeprosin.
Oburzeni konsumenci założyli też specjalną stronę internetową Radaronline.com, na której opisują kontrowersyjne plakaty i nawołują do bojkotu produktów firmy Reebok.
Z obawy przed bojkotem firma już zaczęła wycofywać się ze swojego pomysłu. Rzecznik Reeboka poinformował, że plakaty nie były częścią globalnej kampanii reklamowej, wywieszone były tylko w siłowniach w Niemczech. W oficjalnym oświadczeniu firmy może przeczytać: "Żałujemy pojawienia się agresywnych reklam. Nie chcemy zachęcać do zdrady. Przepraszamy za agresywny charakter reklam i żałujemy, że w ogóle się pojawiły".
Po raz kolejni konsumenci pokazali, że bojkot produktów firmy, która reklamuje się w idiotyczny sposób, a przynajmniej jednoznaczne wyrażenie swojego oburzenia jest skutecznym narzędziem w walce z głupotą producentów. Siła społeczeństwa obywatelskiego także w Polsce – dzięki Bogu – jest coraz większa. Wystarczy wspomnieć o genialnej inicjatywie jaką jest Stowarzyszenie Twoja Sprawa i wymienić choćby tylko kilka ich sukcesów, jak na przykład ograniczenie dostępu dzieci do pornografii w kioskach RUCH. Niestety reklama, jaką przygotował Reebok jakoś mocno nie dziwi – w cywilizacji, w której panuje kult bycia idealnym, pięknym, wysportowanym, a rodzina jest marginalizowana, trening na siłowni wydaje się być rzeczywiście sprawą nadrzędną w stosunku do wierności. Już nie wspominając o zwykłym spotkaniu z dziewczyną – przecież wyciskanie potów na treningu to jest to! Ciekawa jestem, co na reklamę feministki? To właściwie one powinny ogłosić bojkot Reeboka. I spalić na stosie nie tylko staniki, ale też buty, spodenki i całą resztę produktów tej firmy.
eMBe/Wyborcza.biz
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.