Cywilizacja śmierci

Lewica wzorem Hitlera piętnuje Kościół, żeby wprowadzić totalitaryzm

Warto się zastanowić czy antyPiS nie zakaże głoszenia nauczania katolickiego? Już dziś oficjalnie media antyPiS głoszą, że nauczanie katolickie sieje nienawiść i prowadzi do zbrodni na pederastach. W wielu krajach rzekomo mowa nienawiści jest przestępstwem. Można się obawiać, że celem antyPiS jest zakazanie głoszenia nauczania katolickiego i doprowadzenie do sytuacji, gdy Kościół będzie mógł tylko cytować artykuły z „Tygodnika Powszechnego”.

4 min czytania
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Warto się zastanowić czy antyPiS nie zakaże głoszenia nauczania katolickiego? Już dziś oficjalnie media antyPiS głoszą, że nauczanie katolickie sieje nienawiść i prowadzi do zbrodni na pederastach. W wielu krajach rzekomo mowa nienawiści jest przestępstwem. Można się obawiać, że celem antyPiS jest zakazanie głoszenia nauczania katolickiego i doprowadzenie do sytuacji, gdy Kościół będzie mógł tylko cytować artykuły z „Tygodnika Powszechnego”.

Na portalu „Oko press” ukazał się artykuł „Prof. Leociak: Nie mogę milczeć. Stanowisko Episkopatu śmierdzi czymś brunatnym”. Jego autorem jest Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich i Centrum Badań nad Zagładą Żydów.

Według Leociak w stanowisku Konferencji Episkopatu Polski w kwestii LGBT+ z 29 sierpnia widać, że Kościół to „jeden z najważniejszych rozgrywających na scenie politycznej, zabiegający o udział we władzy i przywilejach, aspirujący do ideologicznego monopolu i całkowitej dominacji w sferze symbolicznej”.

Dla Leociaka Kościół katolicki to „instytucja kompletnie anachroniczna, posługująca się niezrozumiałym szerzej idiomem językowym, stawiającą siebie ponad elementarnymi zasadami świeckiego i demokratycznego państwa, uzurpującą sobie prawo do totalnej kontroli nad najbardziej intymnymi sferami życia wszystkich obywateli Rzeczpospolitej”, która czuje się właścicielami „ciał, dusz i umysłów” wszystkich.

Leociak uważa, że biskupi jak inkwizycja uznali „osoby LGBT+ [...] za grzeszne, a ich postępowanie jest moralnie złe”, które muszą się nawrócić i leczyć. Leociak ma pretensje do biskupów, że osoby z zaburzeniami seksualnymi oceniają zgodnie z nauczaniem katolickim.

Autor artykułu na antyPiSowskim portalu uznał, że konsekwencją stanowiska Episkopatu jest przemoc wobec gejów, „bicie i lżenie ludzi”. „akty fizycznej agresji i psychicznej przemocy”. Według Leociaka walką z gejami „zajmują się umundurowani w oznakowane T-shirty, uzbrojeni w różańce i krzyże Żołnierze Chrystusa (ci z emblematem faszystowskiej falangi, symbolem Ruchu Narodowo-Radykalnego w Polsce), Armia Boga czy Siły Specjalne św. Michała Archanioła”.

W swoim artykule Leociak oskarżył Kościół o seksualną obsesję, walkę z seksualnością człowieka. W opinii autora tekstu na antyPiSowskim portalu, biskupi „liderzy instytucji, przedstawiającej się jako Mistyczne Ciało Chrystusa i tym samym sytuującej się ponad prawem stanowionym, dokonują zamachu na prawa człowieka w Polsce, odmawiając równego traktowania grupie obywateli, którą definiują w sobie właściwym i nieprzystającym do żadnych standardów naukowych języku”.

W artykule na antyPiSwoskim portalu padają twierdzenia, że Kościół katolicki przez wieki obejmował „wielowiekowym nauczaniem pogardy” „pokolenia Żydów żyjących w chrześcijańskiej Europie i objętych przez Kościół”, przez wieki palił na stosach heretyków i czarownice, odpowiada za cierpienia Indian.

Zdaniem Leoniaka „Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w kwestii LGBT+ w sposób bezprecedensowy stygmatyzuje ok. 2 milionów obywateli polskich”. Warto dodać do tekstu z antyPiSowskiego portalu, że to stygmatyzowanie ma rzekomo polegać na tym, że Kościół w poradniach będzie pomagał osobom z zaburzeniami seksualnymi porzucić swoje szkodliwe dla zdrowia uzależniania.

Leociak w swoim artykule przyrównuje stanowisko Episkopatu w sprawie gejów do stanowiska nazistów wobec ofiar nazistów, przyrównuje pomoc potrzebującym do przymusowych nazistowskich sterylizacji. W opinii Leociaka „identyfikacja, stygmatyzacja, wyłączanie prowadzą do eksterminacji. III Rzesza bardzo wcześnie zadbała o utworzenie stref wolnych od tych, którzy zagrażają zdrowej tkance narodu i obciążają społeczeństwo. W państwie poddanym ideologicznemu szaleństwu nikt nie może czuć się bezpieczny”.

Dla autora tekstu w antyPiSowskim portalu stanowisko Episkopatu to „subtelne podżeganie do nienawiści”. Leociak uważa, że w stanowisku Episkopatu „skandal polega [...] na ‚teologicznym’ uzasadnianiu, a tym samym zachęcaniu i prowokowaniu przez Kościół w Polsce prześladowań (realnych, a nie tylko symbolicznych) oraz do stosowania przemocy wobec środowisk LGBT”. Zdaniem autora tekstu katolicy nie mają prawa czuć się pokrzywdzeni, realnie nie ma czegoś takiego jak „obraza uczuć religijnych”.

W swoim artykule Leociak docenił pro tęczową postawę środowisk skupionych wokół „Więzi”, „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku”, „Magazynu Kontakt” warszawskiego Klubu ''Inteligencji'' ''Katolickiej'' – który słusznie według autora artykułu na antyPiSowskiego portalu prawi, że „nauczanie o wartościach” Kościoła katolickiego to „kuźnia nienawiści. Stamtąd płyną toksyny i zatruwają ludzkie serca, każą rodzicom obracać się przeciwko własnym dzieciom”. Zdaniem Leociaka „taką właśnie truciznę sączy Oświadczenie Rady Konferencji Episkopatu Polski do spraw Apostolstwa Świeckich w sprawie narzucania ideologii LGBT”.

W opinii Leociaka skutkiem katolickiego nauczania „na ulicach Białegostoku była głoszona ewangelia nienawiści. Głosiła ją Armia Boga, wykrzykując słowa modlitwy, plując i klnąc, rzucając kamieniami i butelkami. Część kontrmanifestantów miała różańce w rękach i krzyże na piersiach”. Zdaniem Leociaka „trujące opary płynące z Episkopatu chłoną politycy, klęczący przed ołtarzem, kiwający się w nabożnym transie i śpiewający Abba, Ojcze!”.

 

Jan Bodakowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej