Były minister spraw zagranicznych rządzonej przez sandinistów Nikaragui będzie przedstawicielem Libii w ONZ. W 1985 roku suspendował go Jan Paweł II, ponieważ Miguel D"Escoto Brockmann był jako dyplomata... księdzem.
Informacja pochodzi od nikaraguańskiej telewizji „Canale 15”. D'Escoto był do tej pory doradcą prezydenta kraju, Daniela Ortegi. - Prezydent kazał mu przyjąć nominację Kaddafiego i bronić prawa libijskiego narodu i rządu do rozwiązywania konfliktów wewnętrznych bez mieszania się w nie kogoś z zewnątrz – powiedziała rzeczniczka prasowa rządu Rosario Murillo.
Dotychczasowy przedstawiciel Libii przy ONZ Abdurahman Mohamed Shalgam, jak i jego następca Ali Abdussalam Treki, nie mogą pełnić swojej funkcji, ponieważ USA cofnęły im wizę.
Miguel D'Escoto urodził się w 1933 roku w rodzinie nikaraguańskich dyplomatów. Po święceniach kapłańskich w 1961 roku powrócił do ojczyzny. W latach 70-tych związał się z lewicowym Sandinistowskim Frontem Wyzwolenia Narodowego. Po przewrocie w kraju został jego ministrem spraw zagranicznych.
W 1983 roku podczas wizyty Jana Pawła II D'Escoto zawołał w jego stronę „niech żyje rewolucja!”. Mimo licznych upomnień ze strony Watykanu kapłan nie zrzekł się funkcji politycznych. Dlatego też w 1985 roku został przez Papieża suspendowany. Ministrem spraw zagranicznych był jeszcze do 1990 roku.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.