Wiadomości

Lider Pegidy pozował na Adolfa Hitlera

Rzeczniczka Pegidy tłumaczy, że był to tylko żart. Wywołał jednak tak duży skandal, że dotychczasowy lider Pegidy złożył swoją rezygnację. Wcześniej wielokrotnie odżegnywał się od związków ze środowiskiem neonazistowskim. Pomimo tego wielokrotnie określał imigrantów obraźliwym językiem: pisał o nich „robactwo”, „banda brudasów”, „hołota”. Nie jest wykluczone, że Bachmann stanie za te określenia przed sądem.

1 min czytania
Lutz Bachmann (fot. media)
Lutz Bachmann (fot. media)

Rzeczniczka Pegidy tłumaczy, że był to tylko żart. Wywołał jednak tak duży skandal, że dotychczasowy lider Pegidy złożył swoją rezygnację. Wcześniej wielokrotnie odżegnywał się od związków ze środowiskiem neonazistowskim. Pomimo tego wielokrotnie określał imigrantów obraźliwym językiem: pisał o nich „robactwo”, „banda brudasów”, „hołota”. Nie jest wykluczone, że Bachmann stanie za te określenia przed sądem.

Wracając do zdjęcia, Bachmann twierdzi, że zrobił sobie zdjęcie fryzjera. Był to jego żartobliwy komentarz do skandalicznej i głośnej w Niemczech książki pt. „On wrócił”, dotyczącej właśnie fikcyjnego powrotu Adolfa Hitlera.

Obecnie Bachmann przebywa pod nadzorem policji ze względu na groźby śmierci, jakie miał otrzymywać ze strony muzułmańskich ekstremistów. 

pac/faz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej