Wiadomości

Lider Torysów broni PiS-u przed zarzutami o homofobię

- Nie uważam Prawa i Sprawiedliwości za partię homofobów – oświadczył lider brytyjskiej Partii Konserwatywnej David Cameron. To jego odpowiedź na apel grupy aktorów, by odciął się od poglądów swoich politycznych sojuszników z PiS.

1 min czytania
Lider Torysów broni PiS-u przed zarzutami o homofobię
Lider Torysów broni PiS-u przed zarzutami o homofobię

- Nie uważam Prawa i Sprawiedliwości za partię homofobów – oświadczył lider brytyjskiej Partii Konserwatywnej David Cameron. To jego odpowiedź na apel grupy aktorów, by odciął się od poglądów swoich politycznych sojuszników z PiS.

Logo Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

 

Partia Konserwatywna razem z PiS tworzy bowiem wspólny klub w Parlamencie Europejskim (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy). W środowym wywiadzie dla Sky News Cameron powiedział także, że Polska jest krajem katolickim i większość partii politycznych w Polsce zajmuje stanowisko zgodne z nauką Kościoła katolickiego w kwestii małżeństw homoseksualnych.

Szef Torysów zapewnił, że na apel w formie listu odpowie " bardzo jasno w najbliższym czasie". Wśród sygnatariuszy znalazł się komik i prezenter telewizji BBC Stephan Fry, który krytykując politycznych sojuszników Partii Konserwatywnej w Parlamencie Europejskim, zaatakował rzekomy wzrost tendencji prawicowo-nacjonalistycznych w Polsce.

 

MT/Dziennik.pl

 

Ważne lektury:

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej