Wiadomości

Lisicki nie jest już redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej"

Jak dowiedział się portal sdp.pl, Paweł Lisicki został odwołany z funkcji redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Jego miejsce zajął Tomasz Wróblewski. Lisicki dostał porpozycję pozostania na stanowisku redaktora naczelnego „Uważam Rze”, ale ów "kompromis" dotychczasowego szefa "Rz" nie zadawala: zamierza on kierować stworzonym przez siebie tygodnikiem tylko do czasu, gdy władze Presspubliki znajdą nowego naczelnego. Bardzo prawdopodobny jest więc odpływ dziennikarzy o poglądach konserwatywno-liberalnych z "Uważam Rze". Oznaczałoby to szybki upadek tego pisma.

2 min czytania
Lisicki nie jest już redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej"
Lisicki nie jest już redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej"

Paweł Lisicki został odwołany z funkcji redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Pozostawiono go na fotelu szefa "Uważam Rze", ale jak dowiedział się portal wpolityce.pl, Lisicki zgodził się zachować tę funkcje wyłącznie do czasu znalezienia nowego naczelnego tygodnika.

Jak dowiedział się portal sdp.pl, Paweł Lisicki został odwołany z funkcji redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Jego miejsce zajął Tomasz Wróblewski. Lisicki dostał porpozycję pozostania na stanowisku redaktora naczelnego „Uważam Rze”, ale ów "kompromis" dotychczasowego szefa "Rz" nie zadawala: zamierza on kierować stworzonym przez siebie tygodnikiem tylko do czasu, gdy władze Presspubliki znajdą nowego naczelnego. Bardzo prawdopodobny jest więc odpływ dziennikarzy o poglądach konserwatywno-liberalnych z "Uważam Rze". Oznaczałoby to szybki upadek tego pisma.

 

W samej "Rzeczpospolitej" to nie koniec zwolnień: 19 osób - ale wyznaczonych w ramach oszczędności jeszcze przez poprzednie kierownictwo redakcji - ma jeszcze w tym miesiącu otrzymać wypowiedzenia w Presspublice (od połowy października jej właścicielem jest spółka Gremi Media należąca do Grzegorza Hajdarowicza). Przedstawicielom związków zawodowych działających w wydawnictwie listę z nazwiskami osób do zwolnienia przedstawił nowy wiceprezes Jan Godłowski, odpowiadający m.in. za restrukturyzację spółki. Znaleźli się na niej zarówno pracownicy redakcji, jak i pionu administracyjno-wydawniczego. Nie ma wśród nich osób zajmujących kierownicze stanowiska. – Naszym zdaniem najpierw nowy właściciel powinien przedstawić nam strategię spółki, a dopiero później zwalniać, bo nie wiemy, czy takie działanie jest zasadne – powiedział serwisowi Press.pl Piotr Kościński, przewodniczący zakładowej komisji ”Solidarności” w Presspublice.

 


sdp.pl/press.pl/red

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej