Z opóźnieniem w piątek ok. godz. 13 w Sądzie Okręgowym w Lublinie rozpocznie się rozprawa w sprawie odebrania rodzicom 12-letniego Sebastiana z Bystrzycy. Prokuratura chce uchylenia decyzji sądu pierwszej instancji, który zdecydował o powrocie chłopca do rodziców.
Prokuratura chce odebrania dziecka rodzinie. Jej zdaniem chory na cukrzycę ojciec z amputowaną nogą i matka nie są w stanie zapewnić dziecku godziwego wychowania.
Dramat rodziny rozpoczął się w lutym 2010 roku, kiedy to bez powiadomienia rodziców opieka społeczna zabrała Sebastiana ze szkoły i odesłała go do domu dziecka. Chłopiec wrócił do rodziców w listopadzie 2010 roku.
Pod sądem pikietują członkowie lubelskiej Unii Polityki Realnej. - Pod pozorem ratowania Sebastiana z biedy i niezaradności rodziców, wyrządzono mu już nieodwracalne szkody, a prokuratura kontynuuje ten proceder. Państwo polskie i jego organy powołane do obrony rodziny po raz kolejny zawiodły. Gdyby nie zainteresowanie mediów i wolontariuszy, Sebastian nie wróciłby do swojego domu - komentuje sprawę Paweł Chojecki z lubelskiej UPR.
sks/Obronarodzicow.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.