Aleksandr Łukaszenka oświadczył na dzisiejszym spotkaniu z rządem i władzami regionalnymi, że po Nowym Roku rozwiązana zostanie sprawa Ukrainy. Podkreślił, że „wiele zmieni się jeszcze w grudniu”.
- „W tym miesiącu zmieni się jeszcze wiele. Zobaczycie jeszcze dużo. Zobaczymy to rozwiązanie od Morza Czarnego do Morza Bałtyckiego, do czego dojdziemy”
- cytuje samozwańczego przywódcę Białorusi miejscowa prasa.
Zaznaczył jednak, że Rosja nie chce atakować Ukrainy. Przekonywał jednak, że za pomocą Ukrainy NATO chce stworzyć pretekst, aby uderzyć w Rosję.
- „Tak więc jakiś rodzaj rozwiązania - myślę, że bardzo duży - nastąpi również po Nowym Roku”
- stwierdził.
kak/kresy24.pl, reform.by, DoRzeczy.pl
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Zadnej tam wojny nie bedzie. Rosja jest za biedna na takie wojny, do tego bylby to koniec z NS2 Eksperci od siedmiu bolesci.
...gacie sobie rozwiązać. Ostatnio znowu nie zdążył i był smród.
Wojną zachód nic nie osiągnie .To społeczeństwa muszą się określić .Jutro USA i Rosja mają szansę się dogadać a Ukraina zrozumieć że ona nie wiele może w osamotnieniu podobnie jak boleśnie przekonuje się nasz Decydent Narodowy- ...
Stąd zapewne spotkanie putinowskich lachociągów w Warszawie.😁😁😁
'Kwestia ukraińska', 'Kwestia polska', 'Kwestia żydowska' // Kwestionariusz z niego.
Moskwa szykuje na Ukrainie Targowicę.