15 lipca Aleksander Łukaszenka został pilnie ewakuowany z Witebska, poinformowały białoruskie media. Białoruski satrapa miał bardzo źle się poczuć w wyniku fali upałów.
Łukaszenka przybył do Witebska na otwarcie 30. festiwalu "Słowiański bazar", gdzie został przywitany przez swoich zwolenników.
Niezależne media oraz kanały na Telegramie poinformowały wczoraj, że Łukaszenka źle się poczuł w wyniku fali upałów i został pilnie przewieziony z Witebska do Mińska.
"Łukaszenka naprawdę źle się poczuł, najprawdopodobniej z powodu upału skoczyło mu się ciśnienie krwi" - napisał kanał na Telegramie "Prawdziwa Białoruś".
Redakcja kanału dotarła do niezależnych świadków, którzy powiedzieli, że satrapa pilnie opuścił swoją loggię. Poinformowano następnie, że Łukaszenka poleciał do Mińska helikopterem.
30 "Słowiański Bazar" został jednak wczoraj oficjalnie otwarty. Jubileuszu nie będzie można jednak zaliczyć do udanych. Z powodu sytuacji politycznej na Białorusi festiwal został zbojkotowany przez licznych artystów, którzy mieli na nim wystąpić. Organizatorzy mieli problem nawet ze znalezieniem konferansjera.
jkg/belta, kresy24
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
w ogłoszeniach parafialnych-- Księża nawołuja do szczepień!!! czyli do morderstwa!, samobójstwa czy taki proboszcz- jego dusza na tamtym świecie i ciało na tym świecie się ostanie? Wszystko w duchu miłości szatana
Ustawe Zakrzewskich to sobie wsadz w duuupe.
Ciekawą inicjatywą społeczną jest Ustawa Zakrzewskich. Interesujący artykuł w tym temacie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/550552-prof-karski-o-edukacji-domowej-i-ustawie-zakrzewskich
Nasz Bierut wrócił stamtąd w skrzynce, miał satrapa szczęście,że tylko zasłabł.
Obyś miał rację i ten potwór skończył jak jego rumuński protoplasta wraz z małżonką.
Współpracuję z Białorusinami w PL. Wszyscy jak jeden mówią jak tam jest. Wystarczy przyjść w biało czerwonej koszulce i idziesz do więzienia. Dlatego nie wróżą Łukaszence długiego życia. Dostanie zawału, krwotoku, itp. mozliwości jest wiele, nawet i ta z którą zapoznał się I sekretarz Rumuni.