Polityka

M. Jakubiak o oświadczeniu Konfederacji: Zwyczajnie stchórzyli

Rada Liderów Konfederacji opublikowała dziś swoje stanowisko ws. II tury wyborów prezydenckich. Zdecydowano, że partia nie udzieli poparcia żadnemu kandydatowi na prezydenta. Zdaniem lidera Federacji dla Rzeczpospolitej Marka Jakubiaka: „Rada Liderów Konfederacji po prostu stchórzyła i wyzbywa się problemu politycznego, którego tak naprawdę nie ma”.

2 min czytania
M. Jakubiak o oświadczeniu Konfederacji: Zwyczajnie stchórzyli
M. Jakubiak o oświadczeniu Konfederacji: Zwyczajnie stchórzyli

Rada Liderów Konfederacji opublikowała dziś swoje stanowisko ws. II tury wyborów prezydenckich. Zdecydowano, że partia nie udzieli poparcia żadnemu kandydatowi na prezydenta. Zdaniem lidera Federacji dla Rzeczpospolitej Marka Jakubiaka: „Rada Liderów Konfederacji po prostu stchórzyła i wyzbywa się problemu politycznego, którego tak naprawdę nie ma”.

- „Rada Liderów Konfederacji po prostu stchórzyła i wyzbywa się problemu politycznego, którego tak naprawdę nie ma. Konfederacja stała tam, gdzie stoi, nie poszła ani krok do przodu w tych wyborach, nie pozyskała nowego elektoratu. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że z jednej stronie kandydat w trakcie wyborów mówi, że absolutnie nie będzie głosował na Trzaskowskiego, a potem jako jeden z liderów mówi, że nie będziemy wskazywali kandydata w II turze itd.” - komentuje decyzję władz Konfederacji Marek Jakubiak, w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

- „Po to są liderzy, żeby sugerować wybór ludziom, którzy ich na liderów wybrali. Powinni wziąć odpowiedzialność za te ponad 6 proc. poparcia i Rada Liderów Konfederacji powinna wskazać kierunek dojrzały politycznie” – dodaje.

W rozmowie z portalem polityk przyznaje, że sam osiągnął słaby wynik w wyborach. Podkreśla jednak, że część z jego wyborców oddała głos na prezydenta Andrzeja Dudę w przekonaniu, że wybory rozstrzygną się już w I turze.

Mówiąc o swoim ewentualnym poparciu dla jednego z kandydatów, Jakubiak odniósł się do kandydata KO Rafała Trzaskowskiego:

- „Nic nie mam do Rafała Trzaskowskiego, natomiast prawda jest taka, że kiedy wystawiono go na prezydenta Warszawy widziałem wyraźnie, że ma on kłopot w oczach. Teraz ma jeszcze większy. Jeżeli zostanie prezydentem Polski, to będzie takim samym prezydentem, jakim był w Warszawie. Czego się spodziewać po człowieku, który ma określone poglądy, które w tej chwili ukrywa? Jest bardzo wpływowy na zewnętrzne naciski, szczególnie ze strony Platformy Obywatelskiej” – mówił.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej