Wiadomości

Macierewicz: Demokracja UE to już tylko propaganda

"Nie można pominąć głosu państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Nie może być tak, żeby w sposób zakulisowy, będący wynikiem pewnego układu, w którym najsilniejsze państwo Unii Europejskiej – Niemcy – wybierają sobie kandydata, który ma w istocie przesłonić swoim nazwiskiem, swoim miejscem urodzenia, swoim obywatelstwem to, czyim naprawdę interesom służy i na czyją rzecz i z czyjego polecenia podejmuje decyzje" - powiedział na antenie Telewizji Trwam Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej.

1 min czytania
fot. MEDIA WNET, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr
fot. MEDIA WNET, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

"Nie można pominąć głosu państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Nie może być tak, żeby w sposób zakulisowy, będący wynikiem pewnego układu, w którym najsilniejsze państwo Unii Europejskiej – Niemcy – wybierają sobie kandydata, który ma w istocie przesłonić swoim nazwiskiem, swoim miejscem urodzenia, swoim obywatelstwem to, czyim naprawdę interesom służy i na czyją rzecz i z czyjego polecenia podejmuje decyzje" - powiedział na antenie Telewizji Trwam Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej.

"Układ sił w Unii Europejskiej na naszych oczach właśnie się zmienia, dokonuje się tam bardzo istotne i niebezpieczne dla Polski przekształcenie, powstaje Unia dwóch prędkości. To jest ładna nazwa, za którą kryje się w istocie blok państw, które chcą narzucić swoją wolę pozostałym, bez względu na wspólne interesy i bez względu na cały system głoszonych dotychczas wartości" - dodawał Macierewicz.

Cały felieton poniżej

kk/radiomaryja.pl

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej