Dom wraz z gospodarstwem należące dawniej do zmarłego w 2011 roku Andrzeja Leppera trafił na licytację komorniczą. Wszystko w związku z zadłużeniem syna Andrzeja Leppera, Tomasza.
Na licytacji znajduje się dom oraz zabudowania gospodarcze położone w Zielnowie koło Darłowa w województwie zachodniopomorskim. Majątek został odziedziczony przez Tomasza Leppera, który jest zadłużony.
Zadłużenie Tomasza Leppera sięga 2015 roku. Wtedy bowiem dokonał on nieudanej inwestycji w sprzęt rolniczy. W wyniku tego zadłużył się na 2,5 mln złotych. Z długiem za maszyny rolnicze skumulowały się wcześniejsze nieuregulowane zobowiązania, ponieważ gospodarstwo w Zielnowie przynosiło straty jeszcze za życia Andrzeja Leppera.
Na zakup gospodarstwa chętnych jednak brak. We wtorek cena majątku wyniosła 400 tys. złotych. To już druga nieudana licytacja.
W trakcie trwania swojej kariery politycznej Andrzej Lepper miał kilkadziesiąt hektarów ziemi. Zajmował się m. in. hodowlą bizonów i strusi. Po śmierci Andrzeja Leppera majątek stopniowo się zmniejszał. Spadkobiercy Tomaszowi Lepperowi zaczęło grozić bankructwo. Ostatecznie z gospodarstwa został dom wraz z zabudowaniami gospodarczymi oraz 20 arów ziemi.
Andrzej Lepper popełnił samobójstwo w 2011 roku. Znaleziony został martwy w biurze Samoobrony w Warszawie w dniu 5 sierpnia 2011 roku. Sprawa jednak nie jest oczywista i budzi wiele kontrowersji. Wielu znajomych Andrzeja Leppera twierdziło, że nie był on zdolny targnąć się na swoje życie.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w październiku 2012 roku, uznając, że lider Samoobrony popełnił samobójstwo.
jkg/radio zet
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Komuniści wiedzą jak załatwiać takie sprawy, a to oni powinni tak skończyć.
pewnie za dużo wiedział i za dużo powiedział
Samobójstwo wicepremiera a śledczy działają nie przymierzając jak lalki z opowiastki Przyjaciele. Mogli chociaż obejrzeć kilka odcinków amerykańskich seriali o pracy biur śledczych ale nie bo po co. Lepiej epatować się Psami, Gliną, Pitbullem. Szajs nie śledztwo.
Może dawni współtowarzysze Andrzeja Leppera wykazali by trochę ludzkich uczuć i pomogli by młodemu Lepperowi.
Moje serdeczne współczucie dla rodziny Lepperów.