Polityka

Marian Banaś: Będę dalej szefem NIK, jestem uczciwy

Marian Banaś nie podał się do dymisji. Jak poinformował, przystąpił na powrót do wykonywania obowiązków. Rozpowszechnione informacje na jego temat uznał za prywatną zemstę osób ze zreformowanych służb skarbowych i celnych.

1 min czytania
fot. KPRM
fot. KPRM

Marian Banaś nie podał się do dymisji. Jak poinformował, przystąpił na powrót do wykonywania obowiązków. Rozpowszechnione informacje na jego temat uznał za prywatną zemstę osób ze zreformowanych służb skarbowych i celnych.


"Deklaruję, że będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Stanowczo również oświadczam, że będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej" - napisał prezes NIK Marian Banaś w wydanym w czwartek oświadczeniu.

"Dzisiaj przystąpiłem do wykonywania konstytucyjnych i ustawowych obowiązków w NIK; będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej" - podkreślił.

Następnie nawiązał do kontrowersji wokół jego osoby, oskarżając wrogie mu środowiska o rozpowszechnianie fałszywych i zmanipulowanych informacji.

"Zmanipulowane i kłamliwe doniesienia medialne mające na celu zdyskredytowanie mojej osoby niewątpliwie stanowią formę zemsty tych środowisk, które w wyniku przeprowadzonej reformy służb skarbowych i celnych utraciły dotychczasowe wpływy na możliwość podejmowania najważniejszych decyzji w Rzeczypospolitej Polskiej" - napisał Banaś.

Zaledwie wczoraj CBA zakończyło kontrolę oświadczeń majątkowych prezesa NIK. Według informacji medialnych wykryto dwie nieprawidłowości, ale nic nie wiadomo na temat ich konkretnej wagi; rzecz miałaby dotyczyć kwestii skarbowych oraz roliczeń podatkowych.

bsw/tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej