Polska

Marian Banaś ostro o materiale TVN: To zemsta!

"Na mój wniosek CBA prowadzi postępowanie kontrolne. Dopóki te wyjaśnienia nie zostaną przeprowadzone dogłębnie przez CBA, w dniu jutrzejszym wystąpię do pani marszałek o urlop bezpłatny. Zawieszę swoją funkcję do czasu wyjaśnienia tej sprawy."-poinformował prezes NIK, Marian Banaś w programie "Gość Wiadomości" w TVP Info.

2 min czytania
Zdj. Kancelaria Premiera, Flickr, domena publiczna, CC0
Zdj. Kancelaria Premiera, Flickr, domena publiczna, CC0

"Na mój wniosek CBA prowadzi postępowanie kontrolne. Dopóki te wyjaśnienia nie zostaną przeprowadzone dogłębnie przez CBA, w dniu jutrzejszym wystąpię do pani marszałek o urlop bezpłatny. Zawieszę swoją funkcję do czasu wyjaśnienia tej sprawy."-poinformował prezes NIK, Marian Banaś w programie "Gość Wiadomości" w TVP Info. 

Jak wskazał były minister finansów, jego działanie jednoznacznie pokazuje, jak wyglądają standardy PiS w odróżnieniu od działaczy totalnej opozycji.

Materiał wyemitowany w sobotę w TVN Banaś określił jako "wielką manipulację".

"To jest wielka manipulacja i największa prowokacja, jaka do tej pory miała miejsce przeciwko mnie i rządowi, któremu mogę służyć. Ze względu na to, ze odnieśliśmy sukces, którego to sukcesu totalna opozycja i sprzyjające jej środowiska nie osiągnęły. Jest to swego rodzaju zemsta, jesteśmy na to przygotowani"-podkreślił gość TVP Info. 

"Mamy sukcesy, zarządzałem Krajową Administracją Skarbową, która przyniosła do budżetu w ciągu 3 lat ponad 100 mld zł. Był taki minister w rządzie PO-PSL, który mówił, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”. My pokazaliśmy, że pieniądze są i będą. Mój poprzednik miał zarzuty prokuratorskie. Nikt nie żądał od niego dymisji"-zauważył prezes NIK. Odnosząc się do zarzutów dziennikarzy programu "Superwizjer", Marian Banaś podkreślił, że jeszcze w czasach "Solidarności" zaprzyjaźnił się z samotnym oficerem Armii Krajowej. 

"On był samotny i w 2007 roku w umowie (…) przekazał mi starą kamienicę, którą ja wyremontowałem. Stad się wziął ten majątek, a tutaj się robi sensację. Od samego początku, kiedy się zdecydowałem pracować w rządzie, zdecydowałem się tę kamienicę sprzedać. Znalazłem z ogłoszenia najemcę, młodego człowieka, który miał prowadzić działalność hotelarską i taką podpisałem z nim umowę, a jednocześnie umowę przedwstępna, że kupi kamienicę. Niestety nie dostał kredytu, wycofał się z tego"-tłumaczył gość TVP Info. Prezes NIK podkreślił, że rzadko jeździł do Krakowa, w ostatnich tygodniach kamienicę udało mu się sprzedać. 

"Sprawa jest zamknięta"-zaznaczył Marian Banaś. Były minister finansów zaprzeczył ponadto doniesieniom o rzekomej agencji towarzyskiej. 

"To tylko były usługi na godziny. Jak się dowiedziałem, tego typu usługi świadczą także w innych hotelach. Nie kontrolowałem tej działalności"-tłumaczył gość TVP Info. Prezes NIk zadeklarował jednocześnie, że zależy mu na tym, aby wszelkie wątpliwości w tej sprawie zostały wyjaśnione.

yenn/TVP Info, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej